
Forum TVN24
Komentarze do wiadomości
Bank straszy klienta "najsmutniejszym Bożym Narodzeniem"
- Kruk SA, Citi Handlowy są jeszcze gorsze!Dzwonią z numerów zastrzeżonych od 6 rano, każą podawać datę urodzenia celem weryfikacji. A ja się pytam z jakiej racji mam uwierzyć, że dzwoni do mnie pracownik banku skoro nie wyświetla się jego numer? Nie będę odbierać i już! A niech spróbują mi coś zrobić. Bank ma do mnie dzwonić, a nie numer zastrzeżony!
Poza tym nie życzę sobie upomnień telefonicznych po 3 dniach od daty spłaty!
~Wkur...klient! - 21 Paź 2011
Odpowiedzi[17]
- pracowników Eurobanku z Wrocławia nie przebije nic !!!wystarczyło 5 dni opóźnienia w spłacie raty, a Pan Marcin M. z Wrocławia potrafił dzwonić co godzinę. Był momenty, że po prostu wyłączaliśmy telefony, bo nie dało się spokojnie pracować. Teksty typu: ma Pan/Pani czas do jutra rana, bo jak nie to... były standardem. Zastanawialiśmy się czy aby Eurobank nie podpisał jakiejś umowy z Pruszkowem albo Wołominem...
Na szczęście udało nam się przenieść kredyt do innego banku, więc koszmar się skończył.
Nie wiem jakie od nowego roku procedury obowiązują pracowników windykacji Eurobanku, ale szczerze odradzam !!! Omijajcie placówki tego pseudo banku szerokim łukiem !
~Piotr - 25 Gru 2010
Odpowiedzi[1]
- I co jeszcze możemy dla"ciebie" zrobić..............Nic wsadzić do więzienia !Właśnie przed chwilą odebrałem "telefon" z eurobanku....
I co ten " pan " mnie powiedział ? A raczej WYKRZYCZAŁ ?
Że pójdę do WIĘZIENIA I STRASZYŁ MNIE PROKURATOREM ! ! !
Powiedział, że wyłudziłem pieniądze z banku i czytał mi jakieś paragrafy kodeksu KARNEGO !
I to jest podejście do klienta ? ? ? !
Jak chciałem mu wyjaśnić dlaczego mam kłopoty, to w ogóle mnie nie słuchał tylko wygłosił MONOLOG !
To jest po prostu SKANDAL jak ci pseudo pracownicy banku traktują ludzi !
Widać, że brak "im" podejścia takiego ludzkiego do człowieka !
Dla mnie to nie są "ludzie" !
Wiem, że powinienem spłacać terminowo swoje zobowiązania i wcale się od tego nie uchylam...
Jak chciałem to powiedzieć temu panu, że chcę spłacać to się wydarł na mnie i wyłączył > sympatyczne zakończenie rozmowy przez chyba p. Maślińskiego z Wrocławia ! ! !
~jak54 - 21 Lis 2009
Odpowiedzi[5]
- brak platnosci rat w terminie jest łamaniem warunków umowypracownik informuje o konsekwencjach przekładając je na codzienne sytuacje, by klient zrozumial co jest konsekwencja jego zachowania. materiał opublikowany przez tvn jest nierzetelny i pokazuje tylko wyrywkowo sytuacje. niestety rowniez wywoluje i wzmacnia spoleczna akceptacje dla posiadania zaleglosci. jednoczesnie kilka tytułów dalej jest artykuł o ponad osiemdziesiecio procentowym wzroscie "złych kredytów". jezeli reakcja na ten materiał bedzie zwiekszenie sie nierzetelnosci ze strony platników banku doprowadzi to do obnizenia splynnosci finansowej bankow a tym samym do kolejnych klopotow w gospodarce.
~pracownik banku - 20 Lis 2009
Odpowiedzi[1]
- RadaŻaden bank nie może w taki sposób przymuszać klienta do spłaty zadłużenia. Wywieranie presji psychicznej i zastraszanie ( a z takim mamy tu do czynienia) jest karalne. Polecam udać się do dobrego biura prawniczego i poprosić o pomoc w tej sprawie. Oczywiście nic nie zwolni Pana ze spłaty długu, ale w uzasadnionych przypadkach bank może, lub sąd może nakazać, a wtedy bank już musi zmniejszyć ratę spłaty lub spłatę tymczasowo zamrozić.
Proponuję wystosować oficjalne pismo do banku z rzeczowym wyjaśnieniem opóźnienia spłaty długu i prośbą o dostosowanie dalszej spłaty do Pana możliwości.
Pracownik banku bezwzględnie powinien ponieść surowe konsekwencje swojego zachowania.
~prawnik - 19 Lis 2009
Odpowiedzi[1]
- takie są zasady w eurobanku tak się szkoli pracowników by obrażali klientówobejrzałem dzisiejsze fakty i informacje o eurobanku - przedstawiono
informację jak sie traktuje klientów, którzy nie spłacają kredytów i
mam swoje zdanie na ten temat - to że tak się dzieje w eurobanku to
niestety prawda, sam byłem tak szkolony przez swoich szefów,by w ten
sposób obsługiwać, traktować klientów - miałem specjalne szkolenia z
"opieprzani a" klientów, nie mieliśmy mieć skrupół&o acute;w,
sumienia, nieraz nade mną sterczał kierownik który pisał mi na kartce
co mam powiedzieć (od przekleństw po obrażanie), żeby utrzymać posadę
musiałem tak mówić, straszono mnie że jeśli nie bedę twardy to
wylecę na zbity pysk, nie będę miał premii, itp., tak naprawdę wszyscy
przymykali oko na takie traktowanie klientów, nieraz mielismy wizytację
prezesa który przysługiwał się naszym rozmowom i jak tylko usłyszał
taką rozmowę (targanie słowne po kliencie) klepał po plecach i mówił
"i tak trzeba, będziesz miał premię", to co się tam działo w tym
dziale to koszmar, poza tym byli i są windykatorzy terenowi i tam jest
jeszcze gorzej, zajeżdżaja pod dom dłużnika i robią sceny (biegają po
sąsiadach i opowiadają im o wszystkich danych, długach), przykre to, ale
prawda jest taka, że to się nie zmieni, firma nie zmieni swojej polityki
bo ma swoje cele w ściąganiu długów, tak naprawdę to teraz po tych
wiadomościach wyleci kilka osób (które musiały tak wykonywać zadania)
i tyle, na tym się skończy, a zasady traktowania klientów zostaną takie
same...szkoda tylko ludzi którzy tam pracują (mi na szczęście udało
się stamtą uciec i teraz pracuję gdzieś indziej)
~tomek - 19 Lis 2009
Odpowiedzi[1]
- Totalny brak kompetencjiW miesiącu wrześniu udałam się z męzem na urlop na Kretę ,wcześniej regulując wszystkie zobowiązania finansowe za okres miesiąca ,również spłacając zadłużenie na karcie kredytowj w Eurobanku . Jakie bylo moje zdziwienie ,kiedy otrzymałam telefon informujący ,że jest brak spłaty i wezwanie do natychmiastowego uregulowania zadłużenia .Telefony z banku były ponawiane , kontaktowałam się rowniez i ja ,ponosząc koszty rozmów romingowych . Syn ,który obecny był w kraju uiścił kolejną wpłatę . Po powrocie do kraju pierwsze kroki skierowałam do odziału banku i co usłyszałam ?,że na karcie jest nadpłata ,Usłyszałam tylko ,że windykatorzy niestety ,ale to problem Banku . Erobankowi dziękuję za "cudowne" wakację !
~Natasza - 19 Lis 2009
Odpowiedz
- EurobankBoże jak się cieszę że to właśnie wyszło na jaw, również miałam do czynienia z tym bankiem, opóźniłam się tam z płatnością 6 dni - po tych dniach dzwoniono do mnie systematycznie każdego dnia parę razy, do domu do pracy, gdzie się dało i wrzeszczano na mnie zapłać już, natychmiast, bo jak nie to ekipa do domu przyjedzie i zapłaci Pani za to dodatkowo, żadne próby wyjaśnień czy dyskusji, próby umówienia sie na spłatę nie maja w tym banku racji bytu, najlepiej (z tego wniosek), wyłączyć telefon, bo jak Cię dorwą to usłyszysz "już!!!, natychmiast, nie masz to sobie pożycz i zapłać, itp, itd. Na moje stwierdzenie, że nieludzko traktują Klienta, usłyszałam, że Bank to nie ludzie!!!!!!!!!!!, Jak najdalej od tego "banku".
~Ania - 19 Lis 2009
Odpowiedz
- Nowa reklema Eurobanku:"JAK JESZCZE MOŻEMY CIĘ ZBESZTAĆ ??????"- kredyty dla sadomasohistów.
~stres - 19 Lis 2009
Odpowiedz
- Pracownik banku miał zupełną rację, bo jak można inaczejwyegzekwować długi od leniwych Polaków.
~ela USA - 19 Lis 2009
Odpowiedzi[3]
Następne »
1 2 3 4
Wróć do wiadomości:
Bank straszy klienta "najsmutniejszym Bożym Narodzeniem"
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

