
Forum TVN24
Komentarze do wiadomości
Walczy o życie z groźnym rakiem
- wiem co czujeszPaulinko, wiem co czujesz, też jestem chora na raka... Pół roku temu byłam operowana, mam usuniętą esicę, 20 cm jelita cienkiego, 2/3 pęcherza moczowego, kawał otrzewnej, węzły chłonne. Wyprowadzono mi stomię (mam nadzieję że czasową). Tak rozległa operacja wcale być nie musiała, ale... lekarze nie chcieli mnie przyjąć do szpitala, ani operować, bo... bo nie i już. Pół roku żebrałam w jednym z wielkich szpitali klinicznych w Warszawie, żeby ktokolwiek był łaskaw się mną zainteresować. Owszem, lekarze zainteresowani byli - ale wysokością moich składek ubezpieczeniowych. W grudniu ubiegłego roku, mało żywą, po raz kolejny zawiozło mnie pogotowie do szpitala. Dzięki Bogu na Izbie przyjęć był normalny lekarz. I to on po części uratował mi życie nie przyglądając się na wysokość moich składek. Operacja trwała ponad 8 godzin. Wykonana doskonale, usunięto mi wszystko w ramach zdrowych tkanek. Obecnie jestem w trakcie chemioterapii (6 kurs) leczenia xelodą. Jeszcze conajmniej dwa kursy przede mną. Jest na tyle dobrze, że nie mam przerzutów i Bogu za to dziękuję. I wiesz, powiem Ci jedno, ważne jest nie załamywać się. Wiem co mówię... Widzę że masz wokół ludzi, którzy trzymają kciuki i podbudowują Cię psychicznie. To jest niezwykle ważne w tej chorobie. Ściskam Cię mocno i wierzę głęboko, że wyjdziesz z tej paskudnej choroby.
~xeloda - 6 Cze 2009
Odpowiedzi[1]
- PAULINAPaulinko czymaj sie
~ajven - 6 Cze 2009
Odpowiedz
- świetna dziewczyno:)Paulino:) Jesteśmy prawie równolatkami (mam 24 lata) i widząc jaką masz werwę i chęć do życia WIERZĘ, ze Ci się uda z pomocą ludzi dobrej woli!!!Jesteś pr zesympatyczną dziewczyną z pięknym uśmiechem:))) I właśnie o nim nie zapominaj:)))!!!! Trzymam ze Ciebie bardzo mocno kciuki i na pewno przekażę Twoją historię dalej:))) Pozdrowienia dla Ciebie, Twojego narzeczonego, Twoich bliskich i znajomych:))) 3majcie się!!!:)
~Monika - 5 Cze 2009
Odpowiedzi[2]
- Pomóż Paulinie .Sprzątnij śmieciucha.Bardzo mi przykro i chciałabym jakoś pomóc. Nie mam zielonego pojęcia co czujesz i nawet nie jestem pewna czy potrafię to sobie wyobrazić.A tak w ogóle to uważam,że jesteś bardzo dzielna i trzymaj sie mocno:) Podajcie proszę jakiś numer konta.Pozdrawiam
~Gosia - 5 Cze 2009
Odpowiedz
- Podaj numer kontaPaulina,
podaj numer konta!
Ci ktorzy chca przeslac ci pieniadze nie wiedza jak.
~jerzy patalas - 4 Cze 2009
Odpowiedz
« Poprzednie
1 2
Wróć do wiadomości:
Walczy o życie z groźnym rakiem
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

