
Forum TVN24
Komentarze do wiadomości
Pobili, czy zostali pobici?
- ZNOW TEMAT ZASTEPCZYGDZIE PROGRAM PO CZY TYLKO BEDA CUDA I NIC WIECEJ ?
~GW - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- biciea ja jak znam kanarów to na pewno oni pierwsi zaczęli.przecież widać wyrażnie że facet migowym im tłumaczył.a czy czasami tego typu inwalidzi nie mają bezpłatnych przejazdów.w każdym bądż razie kanary nie są uprawnieni do bicia ludzi.od tego jest wspóklpraca z kierowcą i policja.bohaterzy dwóch na jednego.widziałem jak kanary weszli zobaczyli grupę mlodzieży ,zaczęli kontrolę i wyszli.tak że ta sprawa powinna być pokazówka i ci kanarzy siedzieć.nie wolno bić ludzi.mamy uwierzyc że jeden niepełnosprawny rzucił sie na dwóch osiłków.jedno jest pewne .bić nie wolno.
~ya - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- To Jest PobicieNormalnie go pobili powinni być ukarani tak się nie robi on jest jeszcze do tego niepełnosprawny
~LOL - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- kontrolerzyPrzepisy dotyczące kontroli biletów w pojazdach komunikacji miejskiej należy ujednolicić. Np. w Szczecińskich autobusach przeczytać można informację, że kontroler ma prawo (sic!) uniemożliwić pasażerowi opuszczenie pojazdu. Jeśli się uprzeć to można to podciągnąć do nawoływania do popełnienia przestępstwa. Przecież to naruszenie podstawowego, konstytucyjnego prawa do wolności. Dodatkowo, żeby uniemożliwić temuż pasażerowi opuszczenie pojazdu trzeba naruszyć jego nietykalność, a takich praw kontrolerzy nie mają! To nie służby porządkowe...
~Malet - 7 Lis 2007
Odpowiedzi[3]
- Arsen - z tą firmą powinien być już dawno zrobiony porządek!W Toruniu też kontrolowali bilety w środkach komunikacji miejskiej. Efekt był taki że mandaty dostawali ludzie którzy w ogóle nie korzystają z usług MZK. Spisywali gapowiczy "na twarz". Przy próbie wyjaśnienia niesłusznie wystawionego ponaglenia do zapłaty, kierownik zamykał się w swoim biurze i żadnych interesantów nie przyjmował. Do tego przy rozmowie telefonicznej był bardzo niegrzeczny i opryskliwy. Po serii artykułów w Toruńskich "Nowościach" i "Radiu GRA" od pewnego czasu jest z tą firmą spokój...
~Mastrojani - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- i o coo głupi bilet
~kalasznikow - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- MatołyNie oszukujmy się każdy wie jakich idiotów zatrudnia arsen w Olsztynie. Nic dziwnego że tak wyszło
~sagashi - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- Obiekty zastępcze...Zabrakło Pana Leppera i Pana Giertycha to Pan Premier szuka obiektów zastępczych.... Kogoś trzeba ukarać!!!!
~Kasiek - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- To nie pierwszy raz !!! można powiedzieć TRADYCJA ;-)Gazeta Olsztyńska | 13 września 2006
Dostał gazem po oczach od kontrolerów
Kontrolerzy z "Arsenu" psiknęli pasażerowi gazem w spraju w oczy. - Absolutnie nie mają do tego prawa! - grzmi Zbigniew Załuski, komendant miejski policji w Olsztynie.
Poniedziałek. Zbliżała się godzina 12. Na przystanek koło sądów przy al. Piłsudskiego podjechał busik obsługujący linię nr 34. Stojąca na przystanku para kontrolerów z firmy "Arsen" rozpoczęła kontrolę. Chłopak, który siedział tuż obok kierowcy wręczył pracownikowi "Arsenu" ulgowy bilet. Został jednak poproszony także o okazanie legitymacji. Jednak zamiast tego pasażer korzystając z chwilowego zamieszania próbował uciec z autobusu. Jeden z kontrolerów złapał go i próbował wepchnąć do środka pojazdu. Po chwili z pomocą pospieszył drugi kontroler. Chłopak zaparł się jednak w drzwiach. [...]
Dalsza część tekstu(1/3)
~doc - 7 Lis 2007
Odpowiedz
- KanaryCo to znaczy: Kto zaczął? Jaka tu jest równowaga sił i jaki rodzaj zależności? To jak zacznę z policjantem, a on w rewanżu ma mnie stłuc pałą albo postrzelić z pistoletu? Kanary nie są od wymierzania sprawiedliwości ale sprawdzania biletów. Tylko tyle i aż tyle.
~Klaudiusz - 7 Lis 2007
Odpowiedz
Następne »
« Poprzednie
1 2 3 4 5
Wróć do wiadomości:
Pobili, czy zostali pobici?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

