Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Kultura
Houston zmieszała leki i alkohol?
TMZ: Takie informacje koroner przekazał rodzinie
0:28 (3214 kB)
oglądaj / pobierz
Whitney Houston nie zmarła z powodu utonięcia, ale raczej w konsekwencji połączenia leku uspokajającego, innych leków na receptę i alkoholu - twierdzi serwis tmz.com powołując się na informacje, które miał przekazać rodzinie koroner. Wcześniej koroner oficjalnie poinformował, że ciało artystki znaleziono w wannie. Nie chciał jednak powiedzieć, czy gwiazda utonęła.
Whitney Houston znaleziono w apartamencie hotelu w Beverly Hills. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej biuro koronera w Los Angeles przyznało, że zakończono sekcję zwłok piosenkarki.
Asystent głównego koronera miasta Ed Winter potwierdził wcześniejsze doniesienia serwisu tmz.com, że ciało gwiazdy leżało w wannie.
Bez śladów uderzeń
Nie potwierdził jednak, czy 48-letnią Houston znaleziono z twarzą pod wodą. Koroner nie chciał również komentować sprawy leków i recept znalezionych przy piosenkarce.
Przyczyny śmierci Houston mają zostać podane do wiadomości po wykonaniu dokładnych analiz, w tym badań toksykologicznych. Te mogą potrwać od 6 do 8 tygodni. Pewne jest z kolei, że na ciele piosenkarki brakowało jakichkolwiek oznak urazów.
Serwis tmz.com informował jednak w poniedziałek rano czasu polskiego, że z sekcji zwłok wynika, iż w płucach piosenkarki znajdowała się woda. Nie wiadomo jednak, ile jej było. Kilkadziesiąt minut później serwis podał, powołując się na informacje, które miał przekazać rodzinie koroner, że Houston zmarła w konsekwencji połączenia leku uspokajającego, innych leków na receptę i alkoholu.
Niepokojąca cisza
Jedna z największych gwiazd muzyki rozrywkowej zmarła w nocy polskiego czasu w hotelu Beverly Hilton. O śmierci gwiazdy poinformował jej rzecznik Jill Fritzo. Ciało piosenkarki znalazł jej ochroniarz.
Jak podawał TMZ, stylistka i ochroniarze artystki, którzy byli w apartamencie Houston w chwili jej śmierci, zaczęli martwić się o gwiazdę, gdy przez godzinę nie wychodziła z łazienki. Piosenkarka szykowała się na galę rozdania nagród Grammy u swojego producenta, Clive'a Davisa. Według źródeł portalu, stylistka i ochroniarze zaczęli pukać do drzwi łazienki, jednak nie uzyskali żadnej odpowiedzi. Wtedy do pomieszczenia weszła stylistka, która widząc nieprzytomną piosenkarkę w wannie zaczęła krzyczeć.
Jeden z ochroniarzy miał wówczas przybiec i wyciągnąć Whitney z wody. Jak podawał portal, artystka leżała w wannie z twarzą pod wodą i nogami w powietrzu. Według nich, ciało wokalistki było bardzo zimne. Mimo to, jej ochroniarz rozpoczął reanimację. Wtedy wezwano ochronę hotelu. Wkrótce potem na miejsce przyjechało pogotowie.
Na szczycie
Whitney Houston osierociła 18-letnią córkę Bobbi Kristinę. Pozostawiła po sobie siedem albumów studyjnych, które sprzedawały się w nakładach przekraczających 80 milionów egzemplarzy.
Była laureatką kilku nagród Grammy, 19 American Music Awards, pięciu People's Choice Awards oraz dwóch nagród Emmy.
CZYTAJ RAPORT: WHITNEY HOUSTON NIE ŻYJE
twis,[...]
12:11 13.2.2012 / Reuters, tmz.com
Dalsza część tekstu
(1/2)
Zobacz komentarze (25)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· "Przegrała życie, ale otworzyła miliony serc"


· Piosenkarka, aktorka, producentka. Ikona. A kim była dla Was?


Więcej informacji
· Obraz Zumy
z genitaliami zniszczony

· Haneke znowu zaczarował publiczność w Cannes
· Polański bryluje w Cannes. Nakręcił reklamę dla Prady
· Adele najlepsza. 12 nagród "Billboardu"
· "Spoczywaj w pokoju, Robin. Dzięki za muzykę"
Następne »
« Poprzednie
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »