
Michałki
Dzień u boku szefa - komendanta"Możemy brać przykład"
![]()
Łódzcy strażnicy miejscy ze swoim komendantem - Dariuszem Grzybowskim - na nudę narzekać nie mogą. Wszyscy pracownicy, a jest ich ponad 400, obowiązkowo mają spędzić jeden dzień u boku swojego szefa. Wszystko po to, żeby przekonać się jak wygląda codzienna praca komendanta. Z deklaracji obu stron wynika, że doświadczenia są pozytywne.By wzajemnie lepiej poznać swoją pracę komendant straży miejskiej w Łodzi zarządzić, że codziennie będzie mu w roli asystenta towarzyszył inny funkcjonariusz. Kandydaci zgłaszają się sami, lub są wyznaczani przez naczelnika. Towarzyszą Dariuszowi Grzybowskiemu w przez cały dzień: podczas spotkań z pracownikami i gdy rusza w rajd po komendzie, by sprawdzić, czy wszystko działa tak, jak należy.
- Wiadomo, że pan komendant więcej potrafi od nas, od strażników, więc możemy się dużo nauczyć i brać przykład - deklaruje jedna ze strażniczek-asystentek, Magdalena Raźna. A komendant odpowiada, że bardzo miło słyszeć mu takie komplementy.
Na biurowych obowiązkach się nie kończy praca strażniczego tandemu. Kiedy szef wybiera się z asystentem na miasto może liczyć, że i on nauczy się czegoś pożytecznego, np. jak założyć blokadę na koło źle zaparkowanego auta.
Dariusz Grzybowski obliczył już, że pełna realizacja jego autorskiego projektu potrwa około dwóch lat.
ktom/iga
7:13 12.2.2012 / Fakty TVNWięcej na ten temat :
· Straż będzie musiała rozliczać się z mandatów


Więcej informacji
· Welodrom na dachu. Obiekt stanie w Chinach
· Odkopali mamuta sprzed 10 tysięcy lat
· "Dziennikarz" chce całusa, Will Smith policzkuje
· Jeżdżący smartfon, który nigdy się nie wywraca
· Ziobro mówi. Tylko bannery nie chcą stać
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

