
Raport
Kolejorz ma "Majstra"!Odra i Piast spadły z ekstraklasy
![]()
Wielka feta w Poznaniu! Po 17 latach tytuł Mistrza Polski wrócił do Poznania. Lech pokonał w ostatniej kolejce Zagłębie 2:0. Ruch Chorzów przegrał w Kielcach 0:3 ale awansował do eliminacji Ligi Europy, w których zagra też Wisła Kraków. Z ligi spadły Odra Wodzisław i Piast Gliwice.Lech przed ostatnią kolejką prowadził w tabeli ekstraklasy i do zdobycia mistrzostwa wystarczyło mu wygrana z Zagłębiem. W 23. minucie po zamieszaniu w polu karnym Zagłębia samobójczego gola strzelił Wojciech Kędziora. Napastnika "miedziowych" naciskał Arboleda i ten niefortunną interwencją pogrążył własną drużynę. W drugiej połowie wynik meczu ustalił Robert Lewandowski. Strzelając 18 gola w sezonie młody napastnik Kolejorza przypieczętował tytuł króla strzelców ekstraklasy i... pożegnał się z fanami Lecha.Po sezonie odejdzie zagranicę, prawdopodobnie do Borusii Dortmund.
Mecz w Poznaniu wywołał niespotykane zainteresowanie jeszcze zanim piłkarze Lecha pokonali w Chorzowie Ruch 2:1 i zajęli pozycję lidera. 13,5 tysiąca miejsc okazało kroplą w morzu potrzeb, a bilet na spotkanie Lecha z Zagłębiem był najbardziej pożądanym towarem w stolicy Wielkopolski w ostatnich dniach.
Cenne bilety
Wiele kibiców bez wejściówek przyszło pod stadion z nadziejami, że może trafi się "okazja", ale próżno było znaleźć osoby, które chciały sprzedać swój bilet. Z wyjątkowej okazji mogli skorzystać natomiast budowlańcy z konsorcjum Hydrobudowy, którzy zasiedli na jeszcze nie oddanych do użytku trybunach.
Lubinianie, jak zapowiadał wcześniej ich trener Marek Bajor, nie zamierzali ułatwiać Lechowi zadania w drodze po tytuł. Szkoleniowiec "miedziowych", który jeszcze nie tak dawno pracował w Lechu, bardzo dobrze ustawił swój zespół, przede wszystkim w środku pola. Poznaniacy mieli spore kłopoty z przedarciem się na pole karne rywali, ale też nie pozwalali napastnikom Zagłębia rozwinąć skrzydeł.
Micanski postraszył
W 17. min. niewiele brakowało, by Zagłębie objęło prowadzenie - Iljan Micanski próbował z dystansu przelobować zbyt mocno wysuniętego Krzysztofa Kotorowskiego. Poznański bramkarz w ostatniej chwili zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczką. Pięć minut później było już 1:0 dla gospodarzy. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Semira Stilicia, niefortunnie interweniował Wojciech Kędziora, który wpakował piłkę do własnej siatki. Dość szczęśliwie uzyskane prowadzenie uskrzydliło lechitów, którzy wykorzystali rozluźnione szyki defensywy gości i kilkakrotnie wyprowadzili groźne kontrataki. W akcjach Lecha brakowało jednak dokładności, sporo było nieporozumień na linii Stilić - Robert Lewandowski - Sławomir Peszko.
Podopieczni Jacka Zielińskiego nie zamierzali bronić skromnej zaliczki i tuż po wznowieniu gry ruszyli do natarcia. Strzał Stilicia w ostatniej chwili został zablokowany, a po uderzeniu Lewandowskiego bramkarz gości Bojan Isailović popisał się efektowną paradą. Kolejna akcja poznaniaków była już skuteczna. Po dośrodkowaniu Sergieja Kriwca, Michał Stasiak źle wybił piłkę, do której dopadł Lewandowski. Najskuteczniejszy strzelec ekstraklasy huknął jak z armaty i Isailović był bez szans. Napastnik Kolejorza zdobył bramkę nr 18 i przypieczętował zwycięstwo w klasyfikacji snajperów.
"Mistrz powrócił,[...]
19:24 15.5.2010 / tvn24.pl, PAPDalsza część tekstu
(1/3)

Więcej informacji
· Białas gorzko żegna się z Legią
· Suche Stawy w 3D
· Kolejorz w piętrowym autobusie?
· Lech wyprzedził Wisłę. Dramat ostatniej minuty
· Hit i podwójne derby. Policja gotowa na podwyższone ryzyko
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

