Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
"To nie Rutkowski. To zły wiatr"
Gdyby nie feralny skok, byłby medal

Polacy byli bardzo blisko wywalczenia medalu w konkursie drużynowym na mistrzostwach świata w lotach w Planicy. Niestety, po słabym skoku Łukasza Rutkowskiego, zajęli "tylko" czwarte miejsce. Nikt jednak Rutkowskiego nie oskarża o zły wynik. Zdaniem trenera Łukasza Kruczka i pozostałych zawodników była to wina wiatru i sędziów. - Łukasz miał fatalne warunki i sędziowie nie powinni go byli puszczać - zgodnie komentują Kruczek, Stoch i Małysz.
- Łukasz miał fatalne warunki. Poprawiły się one tylko na chwilę i akurat w tym momencie sędziowie go puścili. Za moment znów były one fatalne - relacjonował wydarzenie trener Łukasz Kruczek. - Szkoda, bo dzisiaj była naprawdę bardzo duża szansa na wywalczenie medalu - przyznał.
Mało kto by podciągnął
Kruczek podkreślił, że w takich warunkach, jakie miał Rutkowski, mało komu udałoby się wyciągnąć chociaż metr więcej. - Kiedy jest bardzo mocny przeciąg nad progiem, a tak właśnie było w przypadku Łukasza, zawodnik nie czuje nart w pierwszej fazie lotu. Musi wówczas czekać aż pojawią się odpowiednie warunki. Jeżeli tak się nie stanie, skoczek wtedy po prostu spada. Na świecie jest bardzo mało zawodników, którzy w takich warunkach potrafią daleko skoczyć - usprawiedliwiał Rutkowskiego jego trener.
Gdyby sędziowie poczekali...
Za złe sędziom puszczenie kolegi mają także Kamil Stoch i Adam Małysz. - To była czysta manipulacja. Fin (Olli Mutoka - przyp. red.), który jechał po nim, miał takie same warunki jak Łukasz, a jednak jego nie puścili. Łukasz miał fatalne warunki, bardzo mocno wiało z tyłu. W takiej sytuacji był bez szans na oddanie przyzwoitego skoku - powiedział Stoch, który w niedzielę pobił swój życiowy rekord - skoczył na 222 metry.
- Gdyby rzeczywiście sędziowie ściągnęli Łukasza z belki i poczekali chwilę, to mielibyśmy ten medal - dodał z kolei najlepszy z Polaków, Adam Małysz. - Nie winię i nigdy nie będę winił Łukasza za to, co się stało - zapewnił kolegę "Orzeł z Wisły" i podsumował: - Czwarte miejsce widać nas prześladowało w Planicy.
W konkursie drużynowym Polacy zajęli czwarte miejsce. Podobnie jak Adam Małysz w konkursie indywidualnym.
ktu//mat
Gdyby rzeczywiście sędziowie ściągnęli Łukasza z belki i poczekali chwilę, to mielibyśmy ten medalAdam Małysz
16:40 21.3.2010 / onet.pl
Zobacz komentarze (16)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Medal był blisko.
Zawalił Rutkowski



· Mamut załamał Małysza


· Małysz o włos od medalu


Więcej informacji
· Poleciały butelki i kamienie. Cięcia i tak przyjęte
· Lekarz: Adele będzie pięknie śpiewać przez długie lata

« Poprzednie
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »