Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Kibice Liverpoolu i Manchesteru zgodni jak nigdy
A na boisku: Rooney vs. Torres

Pojedynek Manchesteru United i Liverpoolu będzie miał tym razem dodatkowy podtekst. Nienawidzących się nawzajem fanów tym razem połączy wspólna niechęć do amerykańskich właścicieli obu klubów. Na boisku najciekawszy będzie pojedynek dwóch super-snajperów - Wayne'a Rooneya i Ferrnando Torresa.
Od dłuższego czasu w obu miastach słychać protesty przeciwko drenującej finansowo polityce Amerykanów - rodziny Glazerów (w przypadku United) oraz Toma Hicksa i George'a Gilletta (w Liverpoolu). W Manchesterze fani prowadzą "zielono-złotą" kampanię.Kolory szalików, które zakładają ostatnio na meczach, odnoszą się do początków historii klubu - w takich barwach grał zespół Newton Heath, który potem przeobraził się w Manchester United. Protest fanów The Reds odbywa się pod hasłem "Długi, kłamstwa i kowboje".
Długi rosną...
W obu miastach kibice niepokoją się zadłużeniem klubów. W Liverpoolu jest to 274 mln funtów, w przypadku Czerwonych Diabłów aż 750 mln funtów. Tyle że pożyczka zaciągnięta przez Glazerów obwarowana jest znacznie korzystniejszymi warunkami spłaty, niż w przypadku kredytów zaciągniętych przez Amerykanów z Liverpoolu.
... więc bilety coraz droższe
By spłacać kredyty, Glazerowie odkąd przejęli klub konsekwentnie podnoszą ceny biletów (w tym sezonie najtańsza normalna wejściówka kosztuje już 27 funtów, najdroższa - 49 funtów). Ponad 90 procent publiczności to jednak posiadacze karnetów. 15 procent właścicieli całorocznych wejściówek stwierdziło, że w przyszłym sezonie nie kupią karnetów. Aż 40 procent kibiców zadeklarowało, że przychodzić będzie tylko na wybrane spotkania. Jutro trybuny na Old Trafford będą jeszcze pełne, ale istnieje niebezpieczeństwo, że w przyszłym sezonie wpływy ze sprzedaży biletów znacznie się obniżą. Przed niedzielnym meczem ze strony kibiców obu stron pojawiła się nawet inicjatywa wspólnej akcji protestacyjnej (przemarsz na stadion), ale w obawie przed zamieszkami, nie zgodziła się na nią policja.
Na boisku przeważać powinni piłkarze "Czerwonych Diabłów", którzy po sobotnim zwycięstwie Arsenalu spadli na drugie miejsce w tabeli. Liverpool jest w tabeli dopiero piąty i do United traci aż 15 punktów. Piłkarze The Reds ostatnio notują jednak zwyżkę formy i tanio skóry nie sprzedadzą. Walczące również o mistrzostwo Anglii Chelsea zmierzy się w wyjazdom spotkaniu z Blackburn.
Wyniki meczów 31. kolejki:
Everton - Bolton 2:0
Portsmouth - Hull City 3:2
Stoke City - Tottenham 1:2
Sunderland - Birmingham 3:1
Wigan - Burnley 1:0
Aston Villa - Wolverhampton 2:2
Arsenal - West Ham United 2:0
grają w niedzielę:
Manchester United - Liverpool
Fulham - Manchester City
Blackburn Rovers - Chelsea
jaś/iga
10:21 21.3.2010 / Przegląd Sportowy, tvn24.pl
Zobacz komentarze (3)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Jednodniowy lider z Londynu?


· Rooney nie może przestać


Więcej informacji
· Duda: Nie róbmy z Polaków leni. "Solidarność" pod Pałacem
· Niemcy coraz bogatsi. Mimo kryzysu
· Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
· Fabryka przejechała 60 metrów
· To najbogatsza kobieta na świecie
· Sportowy Mercedes za milion rozbity w stolicy

« Poprzednie
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »