
Najważniejsze
Rodzina Pyjasa: Bez sensu,
ale niech IPN działaCzy będzie ekshumacja?
1:03 (1167 kB)
oglądaj / pobierz
Trudna decyzja o ekshumacji? Rodzina Stanisława Pyjasa nie chce, by 33 lata po śmierci ekshumowano jego zwłoki, ale siostra zmarłego mówi też, że nie będzie przeszkadzać IPN. O przeprowadzeniu ekshumacji zdecydowali krakowscy prokuratorzy Instytutu. Jednocześnie rzecznik IPN zapewnia, że Instytut "nie zrobi nic wbrew woli rodziny".- To wszystko jest mocno spóźnione i bez sensu. Nikt z nami tego nie konsultował - mówił Piotr Pyjas, kuzyn Stanisława.
Mężczyzna zaznaczał w rozmowie z TVN24, że według jego wiedzy przeciwna ekshumacji jest cała rodzina. Dlaczego? - Bo niczego ona nie da, do niczego nie doprowadzi. To jest poważna sprawa, ale dziś nieco śmieszna i mocno spóźniona. Ruszać to wszystko teraz jest po prostu bez sensu - podkreślał.
Siostra wiedziała, nie przeszkodzi
IPN zwrócił się do rodziny z listowną prośbą o zgodę na ekshumację trzy miesiące temu. - Odpowiadając na to pismo, wyraziłam bezsens takich czynności po tylu latach (...) Zgody nie wyraziliśmy, ale IPN wyraźnie podkreślił, że nasza zgoda nie jest potrzebna do podjęcia takiej decyzji - mówi dla TVN24 siostra Stanisława Pyjasa, Anna Wnętrzak.
Po czym dodaje: - Zgody nie wyrażamy, ale jeśli takie jest prawo i konieczność, niech IPN działa.
Jak podkreśla, rodzina ocenia działania Instytutu pozytywnie. - IPN robi dobrą robotę. Nie jesteśmy w ogóle przeciwni działaniu IPN-u. Dlatego w tej sprawie nie chcemy sprzeciwiać się stanowczo. Dlatego, że przecież służy to wyjaśnieniu sprawy z 1974 roku - mówi.
IPN "uszanuje wolę"
Rzecznik IPN Andrzej Arseniuk po informacji o tym, jakie jest stanowisko rodziny Stanisława Pyjasa ws. ekshumacji zapewnił, że "Instytut nie zrobi nic wbrew woli rodziny". - Uszanujemy jej wolę - dodał. Arseniuk zaprzeczył informacji, jakoby decyzja o ekshumacji nie była wcześniej z rodziną konsultowana. - Rozmowy w tej sprawie były prowadzone w oddziałowej komisji w Krakowie, która prowadzi śledztwo ws. Stanisława Pyjasa - zaznaczył.
Wcześniej prezes IPN Janusz Kurtyka nie odpowiedział wprost, czy o ekshumacji zdecydowano w porozumieniu z rodziną. - Te kwestie regulują przepisy. Zapewniam, że nie zostały one naruszone - uciął.
Zarzuty dla podejrzanych?
Z kolei pytany przez dziennikarzy, czy jeśli badanie potwierdzi, że opozycjonista był zamordowany, ktoś usłyszy w tej sprawie zarzuty, odparł: - Nie będę mówił o żadnych szczegółach, bowiem śledztwo wciąż trwa. Natomiast można powiedzieć tak: wszystkie osoby, które jeszcze żyją, a które mogły być zaangażowane w inwigilację Stanisława Pyjasa bądź jego zastraszanie, mogą spodziewać się zarzutów. Również osoby, które mataczyły w śledztwie po zabójstwie.
Według obecnego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, gdyby IPN mimo wszystko zdecydował się na ekshumację, to nie może z nią zwlekać. Zgodnie z przepisami nie można jej przeprowadzać, kiedy temperatury zaczynają wzrastać. - Ta decyzja musi być podejmowana szybko, bo to właśnie teraz jest okres, w którym przeprowadza się ekshumację - podkreślił minister.
Podzieleni
Czy po 33 latach ekshumacja może pomóc rzucić nowe światło na sprawę?[...]
19:27 18.3.2010 / RMF FM, TVN24, tvn24.plDalsza część tekstu
(1/3)
Więcej na ten temat :
· Prokurator: Śmierć Pyjasa to zabójstwo

· Orzekł, jak zginął Pyjas. Ale ciała nie widział


Więcej informacji
· Mucha apeluje do prezesa PiS o odłożenie marszu
· "Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
· "Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"
· Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· 800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

