Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Tusk przekonuje, czy cynicznie manipuluje?
"Władcy marionetek" o mechanizmach władzy
0:46 (931 kB)
oglądaj / pobierz
Czy politycy na co dzień starają się nas przekonywać do swoich poglądów, czy cynicznie manipulują wiedzą? Żeby pokazać, jak opinia publiczna jest wodzona za nos, Tomasz Sekielski tropi losy wspomnianej przez Donalda Tuska przy okazji krytyki Jarosława Kaczyńskiego, pielęgniarki pani Ewy, której istnienie okazuje się mocno wątpliwe. - To jest film nie o obietnicach wyborczych tylko i wyłącznie, ale o odpowiedzialności za słowo - wyjaśnił w TVN24 autor "Władców marionetek".
Tomasz Sekielski przypomina w swoim filmie debatę Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim w 2007 roku, w czasie której obecny premier pytał się ówczesnego szefa rządu, czy wie ile zarabia pielęgniarka w Polsce z 20-letnim stażem pracy. Lider Platformy Obywatelskiej powiedział wtedy, że rozmawiał z panią Ewą, pielęgniarką ze Skarżyska Kamiennej, która zarabia 1020 zł. Szef PiS nie wiedział jaka jest odpowiedź, co bezlitośnie punktował Tusk.
W poszukiwaniu "pani Ewy"
Tomasz Sekielski zapytał o losy pani Ewy pielęgniarki ze szpitala w Skarżysku. Na sali pełnej pracownic nie było ani jednej "pani Ewy", która rozmawiałaby z Donaldem Tuskiem. Okazało się natomiast, że 1020 zł to uśredniona kwota ówczesnych zarobków pielęgniarek w Skarżysku Kamiennej. Jak powiedziała jedna z pielęgniarek w filmie Sekielskiego, suma ta powstała prawdopodobnie ze średniej ówczesnych zarobków - z kwoty najniższej około 900 zł i najwyższej około 1200 zł. Dyrektor szpitala powiedział Sekielskiemu, że nikt z polityków nie zjawił się nawet w jego szpitalu. Przekazał im jedynie dane dotyczące zarobków.
"Odpowiedzialność za słowo"
- To jest film nie o obietnicach wyborczych tylko i wyłącznie, ale to jest film o odpowiedzialności za słowo - w "Loży prasowej" TVN24 mówił o swojej produkcji Tomasz Sekielski. - O tym, że w polityce bardzo często padają słowa - jakieś oskarżenia, obietnice, deklaracje. Rzadziej są rozliczane i wyciągane są konsekwencje z tych słow - tłumaczył. - To nie jest film tylko o kłamstwach, a o tym, że politycy bardzo często rzucają słowa, nie licząc się z ich konsekwencjami - zaznaczył Sekielski i przywołał przykład ostrej krytyki doktora Mirosława G. przez Zbiegniewa Zioro w 2007 roku. Ubocznym skutkiem tych słów był kryzys w polskiej transplantologii.
Premiera "Władców marionetek" odbyła się w TVN24 o 11.30. Film zostanie powtórzony w poniedziałek w TVN o godzinie 22.35.
ŁUD ram
http://agencja.tvn.pl/pl/video/quotwladcy-marionetekquotfilm-tomasza-sekielskiego,8567,3120
">
14:44 14.3.2010 / TVN24
Zobacz komentarze (1435)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Zobacz, jak kłamią politycy


Więcej informacji
· Mucha apeluje do prezesa PiS o odłożenie marszu
· Zgrzyty przed spotkaniem prezydenta z szefem "S"
· Zatrzymają pociągi? Decyzja po Euro
· Rowerem przez A2. "Jest ogromna presja"
· Mnożą się oskarżenia przeciwko Facebookowi
· Gimnazjaliści powtórzą egzamin, dyrektorka straci pracę
Następne »
« Poprzednie
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »