
Najważniejsze
Szef CBA donosi na... CBAEpilog akcji przeciwko Kwaśniewskim
0:07 (198 kB)
oglądaj / pobierz
Szef CBA Paweł Wojtunik złożył dziś zawiadomienie do Prokuratora Generalnego o podejrzeniu nadużycia władzy i nielegalności prowadzonych przez CBA działań operacyjnych. Zawiadomienie dotyczy działań, które miały na celu ujawnić rzekome, nielegalne dochody i kupno domu w Kazimierzu przez Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich. Akcja CBA z lipca 2009 roku zakończyła się fiaskiem i pogrążyła agenta Tomka.- Sprawa dotyczy głośnej operacji, wzbudzającej wiele dyskusji i kontrowersji, w wyniku której zakupiono dom w Kazimierzu. W ocenie obecnego kierownictwa CBA, sprawa prowadzona była w sposób budzący wątpliwości również co do podstawy prawnej - poinformował rzecznik CBA Paweł Dobrzyński.
Katowicka prokuratura apelacyjna umorzyła na początku marca postępowanie prowadzone w sprawie Kwaśniewskich. Prokuratorzy w trakcie trwającego ponad dwa lata śledztwa zbadali legalność majątku prezydenckiej pary i nie dopatrzyli się w tej sprawie przestępstwa.
Obnażyć Kwaśniewskich
CBA kierowane wówczas przez Mariusza Kamińskiego zamierzało udowodnić, że Kwaśniewscy kupili dom w Kazimierzu nad Wisłą na podstawioną osobę. Agentów zainspirowała głośna rozmowa Oleksego z Gudzowatym, podczas której były premier twierdził, że Kwaśniewscy nigdy nie będą w stanie rozliczyć się z ogromnego majątku. - Oluś zawsze był krętaczem i to małym krętaczem - mówił Oleksy.
W październiku przebieg akcji opisała "Gazeta Wyborcza".Prezydencką parę rozpracować miał słynny na całą Polskę agent Tomek, czyli agent o nazwisku operacyjnym "Tomasz Małecki". W tym celu nawiązał znajomość z osobą, która miała administrować kupionym rzekomo przez Kwaśniewskiego domem i w akcie własności figurować jako jego właściciel. Agent Tomek chcąc odkupić willę zaoferował dwa razy wyższą cenę.
Bez sukcesu, ale z willą
W kluczowym dniu akcji, podczas podpisania umowy 29 lipca 2009 roku, połowa pieniędzy miała być przekazana oficjalnie, a połowa bez umowy. Oficjalnie w ten sposób chciano uniknąć podatku, w rzeczywistości dzięki nadajnikowi GPS ukrytemu w teczce agenci chcieli dotrzeć do "prawdziwego" właściciela posiadłości.
Akcja zakończyła się fiaskiem, gdy nabywca wypakował pieniądze z teczki, która został w rękach agenta Tomka. Wówczas zdecydowano się przerwać akcję. Pieniędzy wydanych na dom nie udało się odzyskać, gdyż notariusz odmówił anulowania umowy. Według różnych szacunków na akcji Skarb Państwa mógł stracić 1-1,5 mln zł.
Kamiński zaprzeczał
Po publikacji "Gazety" b. szef CBA Mariusz Kamiński mówił, że "część informacji" w sprawie kupna domu w Kazimierzu przez agenta CBA jest "absolutnie nieprawdziwa". Kamiński nie sprecyzował, o które informacje chodzi.
rs/tr/k
http://agencja.tvn.pl/pl/video/doniesienie-cba-na-mariusza-kaminskiegokomentarze,8517,3078
">
12:03 12.3.2010 / PAP, tvn24.plWięcej na ten temat :
· Agent Tomek poległ na Kwaśniewskich

· Kamiński skarży się na Tuska


Więcej informacji
· Poleciały butelki i kamienie. Cięcia i tak przyjęte
· Pierwszy polski satelita. Cel? Samozniszczenie
· Hotel stanął w ogniu
· "Mamy tragedię narodową" i "pasztet"
· Z każdym dniem będzie cieplej. Odwilż jeszcze w lutym
· Jeździł po plaży, zaparkował w Bałtyku
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

