
Najważniejsze
Pitera: Nie jestem cudotwórcąMinister zeznawała pięć godzin przed komisją hazardową
4:24 (4265 kB)
oglądaj / pobierz
Być może, gdyby Jacek Kapica zawiadomił mnie o zastrzeżeniach co do prac nad ustawą hazardową, to można by zapobiec pewnym rzeczom - mówiła przed sejmową komisją hazardową minister ds. walki z korupcją Julia Pitera. Jak jednak zastrzegła, nie podejmowała w tej sprawie żadnych działań, bo nie miała pełnej wiedzy, a "nie jest cudotwórcą". Nie jestem w stanie udokumentować rzeczy, o których nie mam wiedzy - odparowała Pitera, nawiązując do listu magazynu branży hazardowej "Interplay".
- Jakie pani podjęła czynności, by nabyć tę wiedzę? - dociekał Arłukowicz.
- Jeżeli mi pan powie, jakie powinnam podjąć, chętnie przyznam się do winy - odpowiedziała Pitera.
- Jeśli będę pani przełożonym, to pani powiem. Na razie pytam, jakie pani działania podjęła - nie ustępował poseł Lewicy.
- Jestem człowiekiem nieskomplikowanym i chętnie przyjmuję zasób wiedzy, nie tylko od moich przełożonych - stwierdziła Pitera.
- Wytłumaczę w kuluarach - odpowiedział Arłukowicz i pytał dalej.
Pitera jednak straciła cierpliwość. - Nie, nie, nie. Na każde niezadane mi jeszcze pytanie odpowiem: nie - stwierdziła wyraźnie zdenerwowana posłanka, prosząc o uchylenie pytań Arłukowicza.
Na słowne przepychanki zareagował szef komisji hazardowej Mirosław Sekuła z PO. - Proszę pytać o fakty, żeby świadek mógł odpowiadać - upomniał Arłukowicza.
"Proszę o uchylenie pytania"
Pitera przypomniała, że nie miała nic wspólnego z pracami nad ustawą hazardową. O nieprawidłowościach dowiedziała się, kiedy w mediach ukazały się stenogramy z podsłuchanych przez CBA rozmów polityków PO: Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego z biznesmenami z branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem i Janem Koskiem. Zapewniła, że nie miała żadnej wiedzy o akcji CBA ws. afery hazardowej, również o przecieku dowiedziała się z mediów.
Pytana o notatkę wiceministra Kapicy do premiera, w której wiceszef resortu finansów pisał, że zainteresowanie ustawą hazardową wyrażał Chlebowski i ówczesny wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, a prace nad nowelizacją nadmiernie się przeciągały, stwierdziła, że nie będzie oceniać dokumentów wytworzonych przez osoby trzecie.
Proszę mnie nie pytać o opinię i poczekać na wynik kontroli z resortów, które są w zainteresowaniu komisji hazardowej, a który będzie gotowy za dwa tygodnie - odpierała pytania posła PiS Zbigniewa Wassermanna.
- Czy pani nie powinna się zainteresować procesem legislacyjnym? - dociekał poseł PiS. - Proszę o uchylenie tego pytania - odparła Pitera.
- Czy minister Kapica powinien panią poinformować o swoich zastrzeżeniach? - drążył Wassermann. - Nie będę oceniać działań ministra Kapicy, czy powinien mi przekazać te informacje, czy też nie (o swoich wątpliwościach ws. prac nad ustawą hazardową - red.) - odpowiedziała Pitera.
- To było dla pani wygodne,[...]
16:11 11.3.2010 / tvn24.pl, PAPDalsza część tekstu
(2/4)
Poprzednia część tekstu
Więcej na ten temat :
· Człowiek Tuska kontra pantera prawicy


Więcej informacji
· Mucha apeluje do prezesa PiS o odłożenie marszu
· "Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
· "Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"
· Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· 800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

