
Najważniejsze
Real za 200 milionów
do kosza na śmieciLiga mistrzów: koszmar "Królewskich", magia Manchesteru
![]()
I na co były te wszystkie zakupy? Naszpikowany gwiazdami od bramki do napadu Real Madryt zremisował na Santiago Bernabeu z Lyonem 1:1 i szósty raz z rzędu nie zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Los "Królewskich" podzielił Milan, który uległ fantastycznie grającemu Manchesterowi United 0:4.Milan musiał na Old Trafford gonić - na San Siro przegrał z Manu 2:3. Kibice zacierali ręce na występ Davida Beckhama, ale trener Milanu Leonardo posadził na początku najsłynniejszego celebrytę futbolu na ławce.
Tymczasem to gospodarze od pierwszych minut ruszyli do ataków. Już w 5. minucie wynik mógł otworzyć Wayne Rooney - dostał podanie od Valencii, obrócił się i uderzył sprzed pola karnego, ale piłka o milimetry minęła bramkę strzeżoną przez Christiana Aiattiego.
W 13. minucie nic mu już nie zabrakło. Rooney zamknął dośrodkowanie celną główką i Milan, żeby awansować musiał 3-krotnie pokonać Edwina van der Sara. Było blisko - kilkanaście minut później z rzutu rożnego dośrodkował Pirlo, ale główka Ronaldinho była minimalnie niecelna. Więcej bramek w 1. połowie nie padło.
Becks i killer nie pomogli
Fani Manu nie zdążyli jeszcze wygodnie rozsiąść się na krzesełkach po przerwie, a już było 2:0. Portugalczyk Nani ruszył lewym skrzydłem i sprytnie podał za plecy obrońcy. Tam był już Rooney, który w sytuacji "sam na sam" sprytnie podciął futbolówkę nad wychodzącym golkiperem. Stało się jasne, że to gospodarze wywalczą awans.
Po godzinie gry na boisko wszedł owacyjnie witany Beckham, a niedługo potem Leonardo wpuścił swojego "killera". Filippo Inzaghi, bo o nim mowa, gola jednak nie strzelił.
Zdobywały je za to "Czerwone Diabły". Scholes dograł "w punkt" do Park Ji Sunga, a Koreańczyk przymierzył w długi róg. Za Rooneya wszedł Dymitar Berbatow, ale to nie Bułgar dołożył ostatnie trafienie. Zrobił to Darren Fletcher, który w 87. minucie wykończył głową podanie rezerwowego Rafaela. Milan poza sytuacją "sam na sam" Huntellara z 54. minuty nie pokazał w zasadzie nic.
Milan odpadł, podobnie jak "wielki" Real. Zabrał Manchesterowi Ronaldo, zapłacił za niego ponad 90 mln euro (na wszystkie zakupy ponad 200), ale w porównaniu z podopiecznymi Fergusona wyglądał jak dziecko we mgle.
Zaczął jednak nieźle. Już w ósmej... sekundzie przed szansą stanął Kaka, ale trafił z bliskiej odległości wprost w bramkarza Lyonu - Hugo Llorisa. W 5. minucie gra o awans rozpoczęła się od początku - Ronaldo minął Brazylijczyka Crisa i huknął w ostry kąt. Publiczność oszalała.
Jak się nie wykorzystuje takich sytuacji...
Real przeważał, ale marnował okazje. W 25. minucie Lyon zastawił pułapkę ofsajdową. Nieudaną i Gonzalo Higuain wyszedł tylko na przeciw Llorisa. Minął go, ale zamiast do pustej bramki trafił w słupek.
Claude Puel,[...]
23:18 10.3.2010 / tvn24.plDalsza część tekstu
(1/2)
Więcej na ten temat :
· Odkupili błędy "Fabiana",
czyli egzekucja w Londynie
![]()

Więcej informacji
· Mucha apeluje do prezesa PiS o odłożenie marszu
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· 800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
· Zgrzyty przed spotkaniem prezydenta z szefem "S"
· Zatrzymają pociągi? Decyzja po Euro
· Rowerem przez A2. "Jest ogromna presja"
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

