Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najnowsze
Justynie przykro z powodu "Koli"
"nie wiem jakie odżywki przyjmowała"

Justyna Kowalczyk z rezerwą podchodzi do doniesień o dopingu Kornelii Marek. Przyznała, że nie zna sytuacji i nie wie, co przyjmowała koleżanka. - Przykro mi z powodu "Koli" - powiedziała.
Obie zawodniczki przebywają w norweskim Drammen. W czwartek Kowalczyk pobiegnie po zwycięstwo w sprincie, a Kornelia Marek... wróci do Polski. Została wycofana z rywalizacji.
- Przykro mi z powodu "Koli". Nie jestem jednak od tego, by tutaj kogokolwiek osądzać - mówi najlepsza polska biegaczka. - Nie znam całej sytuacji, nie wiem jak ona trenuje, ani jakie odżywki przyjmowała. Więcej na ten temat powinni powiedzieć jej trener oraz lekarz - dodała.
A kiedyś Justyna
Bardziej, niż na sprawie dopingu, skoncentrowała się na występie Marek. - To naprawdę rewelacyjny rezultat. Brawa dla tej dziewczyny, bo na takiej imprezie, jaką są igrzyska zająć tak wysokie miejsce to naprawdę wymaga dużego wysiłku - powiedziała.
W 2005 roku Kowalczyk zdyskwalifikowano na 2 lata, ale skrócono karę do sześciu miesięcy. Było to efektem zażycia przez nią w dniu zawodów deksametazonu, niedozwolonego medykamentu z grupy glukokortykosteroidów, którym leczyła kontuzjowane kolano. To środek stosowany przy alergiach.
kcz/iga
22:21 10.3.2010 / PAP, tvn24.pl
Zobacz komentarze (2)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Olimpijka na dopingu. Trener narciarki: To szok!


Więcej informacji
· Czarne chmury nad Atenami. "Grexit" na ustach wszystkich
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· "Janosik" zostawił Lechię
· Fabryka przejechała 60 metrów
· To najbogatsza kobieta na świecie
Następne »
« Poprzednie
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »