
Najważniejsze
Śledztwo ws. śmierci zabójcy Olewnika wznowioneCzy było to samobójstwo?
1:24 (1580 kB)
oglądaj / pobierz
Pojawiły się informacje mogące wskazywać na nowe okoliczności śmierci Wojciecha Franiewskiego, szefa grupy, która porwała i zabiła Krzysztofa Olewnika. Dlatego umorzone w 2008 roku śledztwo w tej sprawie zostanie wznowione, poinformował minister sprawiedliwości.- Decyzja dotycząca podjęcia na nowo tego śledztwa jest jedyną decyzją prawidłową, którą w tym zakresie można podjąć - powiedział we wtorek na konferencji prasowej Krzysztof Kwiatkowski.
Rodzina z decyzji szefa resortu sprawiedliwości jest zadowolona. - To jest absolutny obowiązek - oceniła Danuta Olewnik-Cieplińska. Jej zdaniem, śledczy powinni się przyjrzeć wszystkim czterem rzekomym samobójstwom związanym ze sprawą Olewnika.
Dla szefa sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Krzysztofa Olewnika Marek Biernacki wznowienie śledztwa ws. franiewskiego nie jest zaskoczeniem. W jego ocenie, postępowanie musiało być wznowione, ponieważ dotychczasowe pozostawało znaki zapytania. Do powodów, które nie zostały do dzisiaj wyjaśnione zaliczył m.in. obecność we krwi samobójcy alkoholu i narkotyków.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Mieczysław Orzechowski nie chciał komentować tej decyzji, przypomniał jednak, że wszczęte po samobójstwie więźnia śledztwo obejmowało kilka wątków i jeden z nich wciąż jest badany. Chodzi o ślady amfetaminy i alkoholu, które w trakcie sekcji znaleziono w moczu Franiewskiego.
Różne wątki śledztwa
Pierwszy wątek dotyczył nieumyślnego spowodowania śmierci Franiewskiego - umorzono go, ponieważ uznano, że "czynu tego nie popełniono", co w praktyce oznacza, że śledczy uznali, iż więzień sam targnął się na życie. Drugi wątek dotyczył namawiania Franiewskiego "przez nieustalone osoby do targnięcia się na życie lub udzielenie mu pomocy". Ten wątek został umorzony z powodu stwierdzenia, że czynu takiego nie popełniono.
Trzeci i czwarty wątek dotyczyły niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy aresztu śledczego w Olsztynie. Sprawdzano, czy w odpowiedni sposób nadzorowali oni celę Franiewskiego zarówno w czasie, gdy wszedł on w posiadanie alkoholu i amfetaminy przed samobójstwem, jak w i noc, gdy targnął się on na swoje życie. Te wątki także umorzono, stwierdzając, że czynów tych nie popełniono.
Jeden ze strażników, który w nocy, gdy Franiewski popełnił samobójstwo także targnął się na życie - śledztwo wykazało, że to samobójstwo nie wiązało się ze sprawą Olewnika, było efektem kłopotów rodzinnych.
"Śledztwo toczy się wciąż w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów"
Ostatni z wątków badanych przez olsztyńskich prokuratorów dotyczył tego, kto "w nieustalonym czasie, ale do 16 czerwca 2007 i w nieustalonym miejscu udzielił Franiewskiemu substancji psychotropowych w postaci amfetaminy w ilości kilku miligramów". - Ten wątek początkowo został umorzony z powodu niewykrycia sprawcy, ale 8 grudnia 2009 roku został podjęty na nowo. Śledztwo toczy się wciąż w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów - powiedział prokurator Orzechowski.
W tym wątku prokuratorzy sprawdzali m.[...]
16:47 9.3.2010 / PAPDalsza część tekstu
(1/2)
Więcej na ten temat :
· To są zwłoki Olewnika

· "Wszystkie nadzieje upadły"


Więcej informacji
· Mucha apeluje do prezesa PiS o odłożenie marszu
· Eksplozja w składzie złomu. Prawdopodobnie cięli niewybuch
· Zmęczeni zgodnie z planem. "Jest to wkalkulowane"
· "Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
· "Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"
· Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

