Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Wyciekł film z celi dla groźnych osadzonych
Sprawę bada służba więzienna i prokuratura
0:56 (1110 kB)
oglądaj / pobierz
Skandal z łódzką "ośmiornicą" w tle. Na YouTube pojawiło się nagranie z aresztu śledczego w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiające pensjonariuszy z celi dla tzw. niebezpiecznych. Trwa śledztwo mające wyjaśnić, kto ujawnił ściśle tajne materiały.
- Są to materiały, które mają służyć podniesieniu bezpieczeństwa osadzonych i funkcjonariuszy służby więziennej. W żaden sposób, i nigdy, i w żadnych okolicznościach nie powinno to być upubliczniane - powiedział Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości.
Film prosto z celi dla niebezpiecznych więźniów
Według gazety "Polska Dziennik Łódzki", która w sobotę opisała sprawę, film można znaleźć na YouTube. Nagranie z celi aresztu dla szczególnie niebezpiecznych osadzonych trwa niecałe 5 minut. Można m.in. zobaczyć, jak "umeblowana" jest cela oraz moment, gdy osadzeni wykonują ćwiczenia. Jeden z mężczyzn występujących w filmie ma zamazaną w prostym programie komputerowym twarz, natomiast drugiego można bez problemu rozpoznać. Według gazety to Włodzimierz G. - oskarżony m.in. o udział w łódzkiej "ośmiornicy" i zabójstwo.Są to materiały, które mają służyć podniesieniu bezpieczeństwa osadzonych i funkcjonariuszy służby więziennej. W żaden sposób, i nigdy, i w żadnych okolicznościach nie powinno to być upubliczniane.Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości
Sprawę bada służba więzienna i prokuratura
Rzeczniczka prasowa Centralnego Zarządu Służby Więziennej ppłk Luiza Sałapa poinformowała w sobotę, że służba więzienna prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Jednak - według niej - jeden z osadzonych widocznych na filmie mógł otrzymać to nagranie z sądu, do którego złożył pozew o odszkodowanie za utratę zdrowia. - Prokuratoria Generalna, która reprezentuje Skarb Państwa w sprawach o odszkodowanie powyżej 70 tys. zł, dostała nagranie od dyrektora aresztu niejako jako dowód w sprawie, że ten osadzony nie jest chyba aż taki chory, skoro obaj ćwiczą na tym filmie. Płyta z nagraniem trafiła do sądu, a sąd przysłał do skazanego. On prawdopodobnie wyjeżdżał do sądu trzy dni po jej otrzymaniu i nie jest wykluczone, że tę płytę wziął ze sobą. Sprawę trzeba jednak wyjaśnić - zaznaczyła Sałapa.
Sprawą zainteresowała się prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim. - Wyjaśniamy, czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez pracowników, którzy mają nadzór nad wewnętrznym monitoringiem w areszcie. Jest za wcześnie, by wypowiadać się w tej sprawie - powiedział w sobotę prok. Witold Błaszczyk, rzecznik prokuratury. Błaszczyk przyznał też, że widział nagranie i jego zdaniem - jeśli to jest autentyczny film z wewnętrznego monitoringu w areszcie - to materiał taki nie powinien wydostać się na zewnątrz i znaleźć w internecie.
Najnowocześniejszy areszt
Areszt Śledczy w Piotrkowie Trybunalskim to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Polsce.[...]
18:02 6.3.2010 / PAP, TVN24
Dalsza część tekstu
(1/2)
Zobacz komentarze (63)
Skomentuj
Więcej informacji
· KPRM zapłaci niemałą karę. Kancelaria prezydenta już uiściła
· Biedroń: Zostałem opluty przez kibiców. Sprawę wyjaśnia policja
· "Najtragiczniejsza noc w tym roku"
· "Po sprawie Magdy nie zamykajmy się na pomoc"
· "W pracy pod ziemią mróz nie przeszkadza"
Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »