
Kultura
Reżyser: "Różyczka" nie jest o Jasienicy. Mam czyste sumieniekolejne kontrowersje wokół biografii
1:49 (1718 kB)
oglądaj / pobierz
Jan Kidawa-Błoński, reżyser "Różyczki", zapewnia, że kanwą filmu nie jest historia pisarza Pawła Jasienicy. Innego zdania jest córka, która nie życzy sobie nawiązywania do postaci ojca w kontekście filmu.Jeszcze nie ucichła burza wokół biografii Ryszarda Kapuścińskiego, a szykuje się kolejna batalia o dobre imię pisarza. Tym razem nie o książkę, a o film. Chodzi o "Różyczkę".
Reżyser Jan Kidawa-Błoński wydał specjalne oświadczenie, w którym napisał: "historia opowiedziana w 'Różyczce', będąc od początku do końca fikcją i kreowaniem fikcyjnych bohaterów, jak prawie każdy utwór filmowy zawiera elementy, które były inspirowane rzeczywistością, co absolutnie nie oznacza, że fabuła filmu oparta jest na faktach". - Jako twórca nie życzę sobie, aby ktokolwiek wyznaczał mi, bezpośrednio lub pośrednio, czym mogę być inspirowany, a w szczególności zakazywał mi czerpania na potrzeby mojej twórczości inspiracji z historii lub współczesności - zaznaczył. Jako twórca nie życzę sobie, aby ktokolwiek wyznaczał mi, bezpośrednio lub pośrednio, czym mogę być inspirowany, a w szczególności zakazywał mi czerpania na potrzeby mojej twórczości inspiracji z historii lub współczesności.Jan Kidawa-Błoński
Ewa Beynar-Czeczott, córka pisarza, nie życzy sobie z kolei wymieniania nazwiska ojca w tym kontekście. Prawnik w wysłanym do mediów oświadczeniu stwierdził, że wszelkie nawiązywanie do osoby Jasienicy i jego rodziny w kontekście filmu "Różyczka" będzie stanowić naruszenie jej dóbr osobistych.
"Mam czyste sumienie"
- Rozumiem intencje córki Pawła Jasienicy, która walczy o dobre imię swego ojca. Ale ona przyznała się, że nawet nie widziała filmu - powiedział na konferencji po pokazie prasowym filmu Kidawa-Błoński.
Zapewnił, że jego bohaterowie to postaci fikcyjne, jednak twórcy scenariusza zainspirowali się kilkoma autentycznymi historiami pisarzy i poetów oraz ich kobiet. Wymienił m.in. Siergieja Jesienina (którego żonę pozyskało do współpracy NKWD) i Bertolta Brechta (którego kochanka współpracowała ze Stasi).
Bronił też swojego bohatera: - Postać pisarza w filmie jest szalenie pozytywna; to człowiek szlachetny, postępujący w zgodzie z sumieniem i ponoszący za to ofiarę. Uważam, że nikogo nie skrzywdziłem tym filmem. Mam czyste sumienie - podsumował Kidawa-Błoński.
"Różyczka" filmowa...
Akcja filmu rozgrywa się w latach 1967-1968. Tytułowa "Różyczka", to kryptonim młodej pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego, Kamili Sakowicz (Magdalena Boczarska). To bardzo atrakcyjna, ale prosta i dość wulgarna dziewczyna. SB postanawia jednak podsunąć ją dużo od niej starszemu intelektualiście Adamowi Warczewskiemu (Andrzej Seweryn), korzystając z faktu, że Kamila go zna i może się do niego zbliżyć nie budząc podejrzeń. Warczewski, pisarz i wykładowca, podejrzany jest o współpracę z opozycją, żydowskie pochodzenia, a w Polsce właśnie zaczyna się antysemicka nagonka. Rozumiem intencje córki Pawła Jasienicy, która walczy o dobre imię swego ojca. Ale ona przyznała się, że nawet nie widziała filmu.Jan Kidawa-Błoński
Kobietę werbuje jej kochanek,[...]
20:25 3.3.2010 / PAPDalsza część tekstu
(1/2)
Więcej na ten temat :
· Awantura o film. "To pachnie cenzurą"


Więcej informacji
· Johnny Depp został Indianinem
· Obraz Zumy
z genitaliami zniszczony
· Haneke znowu zaczarował publiczność w Cannes
· Polański bryluje w Cannes. Nakręcił reklamę dla Prady
· Adele najlepsza. 12 nagród "Billboardu"
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

