
Najważniejsze
Na pewno chcesz to
zdjęcie umieścić w sieci?Dzień Ochrony Danych Osobowych

Prywatność w sieci nie istnieje, ale to od ciebie głównie zależy, co pokażesz - przypomniał GIODO z okazji Dnia Ochrony Danych. Zastanów się dobrze, co udostępniasz, bo nic w internecie nie ginie. I nigdy nie wiesz, kiedy te zabawne fotki z imprezy, które kiedyś umieściłeś na Naszej Klasie, narobią ci sporych kłopotów. widząc co ludzie publikują w sieci. Chęć pochwalenia się naszymi osiągnięciami powoduje wystawienie się na strzał. Upowszechnienie informacji o naszej zamożności może być wykorzystane przez osoby, które chcą nam zrobić krzywdę: porwać kogoś z naszych bliskich albo okraść dom - mówi portalowi tvn24.pl Piotr Zydorowicz z GIODO.
Usunięcie nie pomaga
Na blogach czy portalach publikujemy też zdjęcia, które, gdybyśmy się chwilę zastanowili, niekoniecznie chcielibyśmy pokazać pracodawcy czy przyszłej teściowej. Tu zła wiadomość: fotki w bieliźnie, w wyzywających pozach, z zakrapianych imprez, raz umieszczone w sieci zostają w niej jednak praktycznie na zawsze. - Nawet jeśli za trzy godziny dojdę do wniosku, że to był zły pomysł i usunę zdjęcie, to nie mam pewności, czy ktoś go nie pobrał i nie umieścił w innym miejscu. A poza tym są mechanizmy archiwizacyjne, np. wayback machine, która pokazuje, jak wyglądały pewne portale czy strony w różnych okresach czasu - wyjaśnia Zydorowicz.
Dlatego GIODO chciałoby, żeby portale społecznościowe przypominały użytkownikom przed dodaniem zdjęcia, że ma to określone konsekwencje. Na przykład poprzez wyskakujące okienko pop-up, które pytałoby, czy na pewno chcesz umieścić zdjęcie i czy masz zgodę wszystkich na nim uwiecznionych.
Kompromitująca wyszukiwarka
Ale nawet jeśli portale społecznościowe omijasz z daleka i żadnych zdjęć w sieci nie publikujesz, wystarczająco dużo informacji zdradza o tobie na przykład wyszukiwarka. Rejestrowane jest każde zapytanie wraz z numerem IP komputera, plikami cookies i linkami. Google takie dane gromadzi przez 24 miesiące. A w 2007 roku brytyjska organizacja Privacy International w swoim raporcie nazwała Google "głównym wrogiem prywatności internautów"
- Prywatność w sieci raczej nie istnieje, ale to od nas zależy, gdzie ustalimy granicę tego, co chcemy pokazywać. Bardzo ważne, żebyśmy robili to świadomie i rozważnie - podsumowuje Zydorowicz.
Katarzyna Wężyk/tr/k
6:37 29.1.2010 / tvn24.plPoprzednia część tekstu
Więcej na ten temat :
· Co podbije internet

· "Zimna wojna" o internet
![]()
· Microsoft łata dziurawego Internet Explorera


Więcej informacji
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· Eksplozja w składzie złomu. Prawdopodobnie cięli niewybuch
· "Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
· "Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"
· Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
· 800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

