Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Parlamentarzyści PO nie posłuchali Tuska
Premier nakazał, ale biznes ważniejszy

Parlamentarzyści PO najwyraźniej nie wzięli sobie do serca nakazu premiera Donalda Tuska. Tylko nieliczni pozbyli się akcji i udziałów w spółkach. Ci, którzy tego nie zrobili, bronią się, że nie ma konfliktu interesów, bo akcje kupili nim uzyskali mandat, a nie chcą narażać się na straty finansowe.
Oświadczył, że do tej pory nie sprzedał akcji, z kilku powodów.
- Akcje są nie tylko moje, ale i żony, poza tym to po prostu forma oszczędzania. Jestem akcjonariuszem bardzo mniejszościowym. Ponadto gdybym teraz sprzedał akcje, to najprawdopodobniej ze stratą, ze względu na kryzys i wahania giełdowe - tłumaczył.
Rocki podkreślił też, że Otwarte Fundusze Emerytalne inwestują w akcje, więc - jak zauważył - właściwie wszyscy Polacy mają udziały w rynku finansowym.
Poseł PO Andrzej Orzechowski wykazał w oświadczeniu majątkowym, że ma m.in. akcje PKN Orlen i Lotosu, których nie sprzedał. - Liczba akcji, które posiadam, jest śladowa w stosunku do kapitalizacji tych spółek na giełdzie, nie biorę też udziału w podejmowaniu decyzji w tych spółkach. Nie widzę związku między byciem politykiem i posiadaniem kilkudziesięciu akcji. Jestem inwestorem-hobbystą. Kupiłem te akcje dawno, zanim zostałem posłem, po dosyć wysokich kursach. W 2009 r. sprzedałbym je ze stratą. Poczekam do czasu, kiedy będę mógł wziąć za nie cenę, którą zapłaciłem. Być może zrobię to w 2010 r., to zależy od sytuacji na giełdzie - powiedział.
Inny z posłów Platformy Piotr Tomański wykazał w ostatnim oświadczeniu majątkowym udziały w Video Tomek Sp. z o.o. - To firma handlowa, nie żadna spółka Skarbu Państwa, założyłem ją w 1991 r., teraz w niej nie pracuję, mam po prostu 10 proc. udziałów - powiedział.
Pytany, czy zamierza je zbyć, Tomański stwierdził: - Musiałby się najpierw znaleźć na nie kupiec. Nie uważam, żeby istniał czy mógł zaistnieć jakiś konflikt interesów w związku z tym, że jestem posłem. A przecież człowiek w życiu pracuje, z czym do Sejmu przychodzi.
mac/sk
14:25 17.1.2010 / PAP
Poprzednia część tekstu
Zobacz komentarze (185)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Premier każe swoim posłom sprzedawać akcje


Więcej informacji
· Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
· "Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
· "Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"
· Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
· 800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
· Prezydent spotka się z szefem "Solidarności"
Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »