
Najważniejsze
Ratownicy wylądowali na Dominikanie. Na Haiti nie moglizamieszanie z polską akcja ratunkową

Polscy ratownicy wylądowali już na Dominikanie. Stamtąd przemieszczą się 300 km lądem w kierunku Haiti. Nie mogli tam dostać się bezpośrednio, bo w powietrzu panuje duży ruch, a lotnisko w Haiti nie jest w stanie przyjąć tak wielkiej ilości samolotów, jaka obecnie tam ląduje.Chaos panujący w zrujnowanym przez trzęsienie ziemi Haiti udzielił się polskim służbom. Rzecznik straży pożarnej, Paweł Frątczak stwierdził w TVN24, że ratownicy mieli nadzieję, że dostaną się bezpośrednio na Haiti, jednak musieli wylądować na Dominikanie. Z lotniska w San Domingo dzieli ich 300 km do celu ich wyprawy. Strażacy już wyruszyli kilkoma pojazdami. Nie wiadomo, kiedy dotrą na miejsce.
Sprawa ta dziwi o tyle, że o lądowaniu na Dominikanie wspominał już w piątek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w programie "24 godziny". Tę niedogodność uzasadniał "tłokiem w powietrzu" i chaosem na lotnisku w Haiti. (ZOBACZ)
Wylecieli rządowym samolotem
Samolot z grupą ratowników, lecących na Haiti w rejon trzęsienia ziemi, wystartował w piątek z wojskowego lotniska w Warszawie. Ostatecznie poleciało 54 ratowników z 10 psami wyszkolonymi w poszukiwaniu żywych osób pod gruzami. Na pokładzie rządowego TU-154 umieszczono też 4 tony sprzętu.
Lot wraz z międzylądowaniem miał trwać ok. 16 godzin. Ciężka Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza (GPR) Państwowej Straży Pożarnej to jedna z 11 na całym świecie takich grup z certyfikatem ONZ. Uzyskanie go jest potwierdzeniem wysokiego poziomu wyszkolenia i wyposażenia.
Ratownicy mają specjalistyczne wyszkolenie w zakresie dotarcia, poszukiwania i wydobywania osób uwięzionych pod gruzami oraz udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. Posiadają pełen zestaw szczepień ochronnych. Są także dodatkowo ubezpieczeni do działań poza granicami Polski. - Zadaniem grupy będzie udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy ratowniczej, poszukiwanie ofiar oraz ich odgruzowywanie, a także pomoc techniczna - wyjaśniał Paweł Frątczak.
Grupa ratownicza to nie tylko sprzęt i ludzie, ale także szkolone psy, wyspecjalizowane w poszukiwaniu żywych osób pod gruzami.
Tragedia
We wtorek Haiti nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7 lub 7,3 st. (agencje podają różne informacje). To najsilniejszy wstrząs w tym regionie od ponad 200 lat.
Centrum stolicy, Port-au-Prince, jest zniszczone. Według szacunków haitańskich władz, wskutek wstrząsów, zginęło ok. 200 tys. ludzi. Czerwony Krzyż szacuje, że 3 mln osób - jedna trzecia ludności - może potrzebować pilnej pomocy.
mon//mat
Konto Caritas Polska:
ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 - z dopiskiem: Haiti.
Darowizny w walutach obcych można przekazywać na następujące konta: Bank Millenium S.[...]
10:56 16.1.2010 / TVN24, PAPDalsza część tekstu
(1/2)
Więcej na ten temat :
· "Ludzie wściekli i zdesperowani. Mogą wybuchnąć zamieszki"

· Mniej ratowników, mniej sprzętu, ale polecieli najlepsi

· Na Haiti lecą najlepsi.
"To ma jeszcze sens"
![]()
· Gołymi rękami spod gruzów wygrzebują bliskich
![]()

Więcej informacji
· Biedroń: Zostałem opluty przez kibiców. Sprawę wyjaśnia policja
· "Najtragiczniejsza noc w tym roku"
· "Po sprawie Magdy nie zamykajmy się na pomoc"
· "W pracy pod ziemią mróz nie przeszkadza"
· "Wiedziała, że wystąpi, może nie wytrzymała napięcia"
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

