
Najważniejsze
Policjanci uśmiercili żyjącego. I nie ma sprawy"Przepraszamy, ale to przecież nie sprawa o zabójstwo"
2:33 (2500 kB)
oglądaj / pobierz
Wybrała trumnę, garnitur i krawat. Zobaczyć zmarłego mogła dopiero tuż przed pogrzebem, bo wcześniej policja i prokurator prowadzili swoje czynności. Wtedy okazało się, że nie mogli zrobić tego gorzej. Zmarły nie był tym, za kogo wzięli go funkcjonariusze. Pani Elizie powiedzieli "przepraszam" za poinformowanie o śmierci ojca i umyli ręce. - Przecież to nie sprawa o zabójstwo - bagatelizują. I nadal nie wiedzą kim jest zmarły.Pani Eliza mieszka w Rzeszowie. W środę odebrała telefon od swojej mamy Marii. Przez słuchawkę usłyszała, że jej ojciec i były mąż matki nie żyje. Pan Andrzej miał zginąć na budowie, przygnieciony paletą z pustakami. Tak przynajmniej pani Marii, która z byłym mężem nie miała od jakiegoś czasu dobrego kontaktu, powiedzieli policjanci.
Poradzili też, by jak najszybciej załatwić wszelkie formalności związane z pogrzebem. Była żona i córka poszły za tą radą. Ceremonię zamówiły na sobotę, na godzinę 12. Ciało mogły zobaczyć dopiero tego dnia. I wtedy pomyłka wyszła na jaw. Mimo, że zwłoki były bardzo zmasakrowane kobiety spostrzegły, że mężczyzna, którego im pokazano ma wąsy. A tych pan Andrzej nigdy nie nosił. Bo nie lubił.
Wąsy i pomyłka
Pani Eliza i jej mama zaniemówiły. Zaczęły domyślać się, że ktoś wprowadził ich w straszliwy błąd. Żeby mieć pewność, poprosiły policjantów by zawieźli je do domu pana Andrzeja. Drzwi nikt nie otworzył, ale sąsiedzi, gdy usłyszeli pytanie "czy Andrzej nie żyje?", mocno się zdziwili. A to dlatego, że jeszcze w sobotę słyszeli jakieś dźwięki dochodzące z mieszkania. Poza tym, potwierdzili, że z wąsami swojego sąsiada, dla policjantów wciąż nieboszczyka, nigdy nie widzieli.
Kobiety wróciły do domu.[...]
16:35 29.11.2009 / TVN24Dalsza część tekstu
(1/3)

Więcej informacji
· Paczkowski: informacje IPN prawdopodobne
· Sikorski przeprosił Kaczyńskiego
· Nadal nie wiedzą, jak zginął syn
· "Nieważne kto wygra". To po co debata i prawybory?
· Autor publikacji IPN: Kiszczak zadbał, by nie było dokumentów
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Przegląd prasy | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj« Onet.pl Lajt | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2010 Grupa Onet.pl SA

