
Najważniejsze
"Pan i Pani Nikt na czele Unii"komentarze po wyborze unijnych władz
![]()
Media w Europie nie zostawiają suchej nitki na wyborze Hermana van Rompuy na przewodniczącego Rady Europejskiej i Catherine Ashton na szefową unijnej dyplomacji. "Europa stawia na nobodys" - pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel", "Pan i Pani Nikt na czele Unii" - wtóruje prasa włoska. Jedyny pozytywny głos przyszedł z Belgii. "Decyzja o wyborze otwiera interesujące perspektywy" - komentuje dziennik "Le Soir". To - zdaniem dziennika - Angela Merkel i Nicolas Sarkozy. "La Stampa" wyraża przekonanie, że tak jak porażka włoskiego kandydata Massimo D'Alemy uważana jest za przejaw słabości Włoch w Unii, tak mianowanie "dwojga nieznanych" za przejaw osłabienia całej UE.
"La Repubblica" ogłasza: "Nieznani na czele Unii Europejskiej". Włoski dziennik pisze, że aby znaleźć porozumienie w sprawie nowych stanowisk "europejscy liderzy obrali samobójczą drogę najmniejszego wspólnego mianownika".
Pozytywni Belgowie
W tej fali krytyki pojawiły się też głosy pozytywne - te przyszły z Belgii.
"Le Soir" przyznaje, że nowi unijni przywódcy nie są co prawda znani, ale "decyzja o ich wyborze otwiera interesujące perspektywy". A to dlatego, że Rada Europejska, grupująca szefów państw i rządów "27", wcale nie potrzebuje charyzmatycznego lidera, a zaletą Ashton jest to, że pochodzi z eurosceptycznej Wielkiej Brytanii.
"Le Soir" o belgijskim premierze van Rompuy pisze z dumą: to "architekt niemożliwych kompromisów, który ponad wszystko unika mącenia wody".
Kobiety w UE
Hiszpański "El Pais" zwraca uwagę na całkiem inny aspekt wyboru Catherine Ashton na nową szefową unijnej dyplomacji. Jak podkreśla gazeta, wybór ten nastąpił na fali protestów europejskich parlamentarzystek przeciwko obsadzaniu wszystkich stanowisk w UE przez mężczyzn.
Obawiały się one, że znowu będzie tak samo - pisze dziennik na swej stronie internetowej.
Zdaniem gazety, "te skargi europarlamentarzystek były ostatnim z długiej serii wydarzeń, które skłoniły Unię Europejską do puszczenia w ruch ruletki kandydatów na nowe stanowiska".
We wtorek znane eurodeputowane zagroziły, że nie poprą nowej Komisji Europejskiej, jeśli nie będzie w niej co najmniej ośmiu kobiet.
Głos zza oceanu
Nie tylko Europę poruszył wybór pierwszego "prezydenta" Unii Europejskiej.
Sprawę szeroko komentują Amerykanie. I tutaj media podkreślają przede wszystkim, że Ashton i van Rompuy to politycy "bez rozgłosu", "bardzo szanowani, ale mało znani poza swymi krajami".
"New York Times" pisze, że wybór wydaje się unaoczniać raczej "problemy Europy" niż jej "gotowość do zajęcia silniejszej i bardziej jednolitej pozycji w sprawach światowych". Jak dodaje dziennik, decyzja o wyborze to wynik "zakulisowych negocjacji między liderami, zaciekle walczącymi o przyszłe i ważniejsze teki gospodarcze, które w rozszerzonej Unii Europejskiej mogą być ważniejsze".
"Liderzy (.[...]
11:11 20.11.2009 / PAPDalsza część tekstu
(2/3)
Poprzednia część tekstu
Więcej na ten temat :
· Nowe władze Unii - "osoby przechodzące do historii"

· Unia ma prezydenta i
szefową dyplomacji

· Szwedzi oddają pole w Unii
![]()
· Polska zmienia zdanie ws. castingu
![]()

Więcej informacji
· Poleciały butelki i kamienie. Cięcia i tak przyjęte
· Gwiazdy zawaliły puchar. Zambia rządzi w Afryce
· Houston utonęła w wannie?
· Narkotyki, toksyczna miłość, bankructwo i śmierć
· Śniadek: Najpierw umowy śmieciowe, potem emerytury
· Eksplodował piec. Mężczyzna ciężko ranny
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

