Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Lew-Starowicz: "Polański nie jest pedofilem"
Olbrychski: matka tej dziewczynki to stręczycielka
1:15 (1345 kB)
oglądaj / pobierz
Polański nie jest pedofilem - mówi seksuolog Zbigniew Lew -Starowicz. Tłumaczy, że choć było to zachowanie seksualne wobec nieletniej, to nie wyglądała ona jak dziecko, tylko jak kobieta. - Pedofilia to pociąg do ciała dziecka, a w tym przypadku był to pociąg do ciała rozwiniętej kobiety - uzasadnia. Natomiast Daniel Olbrychski, mimo że potępia zachowanie Polańskiego, winą za całą sytuację obarcza matkę 13-latki.
Starowicz tłumaczył w "Faktach po Faktach", że w przypadku 8 i 9-latek sprawa jest wiadoma, natomiast jeśli chodzi o 13 czy 14-latki zdarza się, że jedne wyglądają jak dziewczynki, a inne jak bardzo dorosłe kobiety.
Jak dodaje, sam w swojej pracy wielokrotnie spotykał się z przypadkami oskarżonych, którzy byli przekonani, że 14-latka z którą uprawiali seks miała co najmniej 20 lat.
Lew-Starowicz przyznaje także, że w przypadku poszkodowanej nie rozpoznano następstw, które występują u ofiar gwałtów. - Ona mu wybaczyła - zaznacza.
"Mimo wyglądu wiek jest wiekiem"
Przyznaje przy tym, że nie ulega wątpliwości, że wiek osób, z którymi można utrzymywać kontakty płciowe określony jest w kodeksie i nie ma tu okoliczności łagodzących. - Nawet jeśli jest bardzo daleko idąca prowokacja ze strony lolitki, bo czasem niektóre młodociane charakteryzują się na dorosłe kobiety, to wiek jest wiekiem - dodaje.
"Nie powinien trafić do więzienia"
Podkreśla, że reżyser powinien ponieść karę i usłyszeć wyrok, ale zdecydowanie nie powinien trafić do więzienia. - Istotą kary pozbawienia wolności jest reedukacja, a Polański przez te kolejne 30 lat nie miał podobnych incydentów - tłumaczy.
- Według mnie dobrym rozwiązaniem nie jest więzienie dla Polańskiego, ale żeby Polański dał np. jakąś bardzo wysoką kwotę na jakiś ośrodek pomagania niepełnoletnim osobom wykorzystanym seksualnie - dodaje.
Olbrychski broni
Podobnie jak Lew-Starowicz w obronie reżysera stanął gość "Kropki nad i" Daniel Olbrychski. Aktor komentował słowa Krzysztofa Zanussiego, który w tym samym programie określił 13-letnią wówczas Samanthę Gailey "nieletnią prostytutką". - To słowo, zwłaszcza w jego ustach mnie zdziwiło - powiedział Olbrychski. Sam jednak nazwał matkę dziewczyny "stręczycielką". Bo uważa, że to ona, "przyprowadzając ją do domu największego podrywacza Hollywood" (Polański uprawiał z dziewczyną seks w willi Jacka Nicholsona) najmocniej zawiniła temu zdarzeniu.
"Uciekał przez dzieci"
Aktor jest zdania, że, choć czyn Polańskiego "był haniebny", to reżyser już go odpokutował. - To się ciągnie za nim latami. Ma zamknięty wjazd do wielu krajów. To jest poważna kara, zabroniono mu bycia obywatelem świata - uważa Olbrychski. I tłumaczy, że Polański "przez lata musiał uciekać przed linczem".
"Jego syn przeżyje ciężej niż tamta dziewczyna"
A potem dodaje,[...]
23:09 30.9.2009 / TVN24
Dalsza część tekstu
(1/2)
Zobacz komentarze (252)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Polańskiego ma bronić przyjaciel prokuratora generalnego USA


· Tate: Polański nie zmusił 13-latki do seksu


Więcej informacji
· Jeździł po plaży, zaparkował w Bałtyku
· Mróz zabił już prawie 100 osób
· Gąski vs atom. Frekwencja ponad 50 proc.
· Namierzyli złodziei po odcisku buta
· Sikorski na linii z Clinton. Dziękowała Polsce
Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »