Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Ankiety za cztery miliony
Państwowy Fundusz Rozpytywania Osób Niepełnosprawnych
1:09 (1192 kB)
oglądaj / pobierz
Szykuje się najbardziej kontrowersyjny przetarg w historii polskiego rynku badań sondażowych - i w dodatku jeden z najdroższych. PFRON chce wydać ponad 4 miliony złotych na przepytanie stu tysięcy niepełnosprawnych. Nie jest jednak pewne, czy tak kosztowne badania przyniosą jakiekolwiek rezultaty. - Góra pieniędzy wyrzucona w błoto - oceniają socjologowie.
- To rozwiązanie, jakie pamiętamy z PRL, humbug i bzdura badawcza - oburza się prof. Andrzej Kojder, przewodniczący Komitetu Socjologii PAN. - Dużo pieniędzy, dużo pracy, a dla niepełnosprawnych efekt żaden. Do tego źle sformułowany problem badawczy. Nie powinno się pytać o sytuację niepełnosprawnych, bo ta jest dobrze znana, lecz o to, jak im pomóc - dodaje w rozmowie z tvn24.pl.
Według mnie powodem porwana się na tak ogromne badanie mogą być dwie rzeczy - niegospodarność albo głupota. Albo się na siłę wyrzuca pieniądze w błoto, albo ktoś pomyślał, że im więcej, tym lepiej, żeby nikt się później nie przyczepił.Paweł Grzelak Polskie Generalne Studium Wyborcze PAN
Emocje socjologów podgrzewa także sam przetarg, który ogłosił Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Poszukuje on firmy, która przepyta 100 tysięcy niepełnosprawnych, docierając do każdego z 379 powiatów w Polsce. - Potrzeba nam rzetelnych danych o potrzebach i problemach niepełnosprawnych - tłumaczy tvn24.pl Sławomir Lipke z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
W Polsce jest ponad 5 milionów niepełnosprawnych. Ankieterzy mają więc dotrzeć do 2 proc. z nich. Firmy badawcze i statystycy są zgodni: takie badania są drogie, czasochłonne, a wiarogodne dane można uzyskać na mniejszej próbie. - Można by je spokojnie zrobić na 10 tysiącach osób, a i tak byłoby to bardzo duże badanie - ocenia Paweł Grzelak z Polskiego Generalnego Studium Wyborczego PAN.
"Nie ma w Polsce takiej bazy danych"
Według prezesa PFRON, tak ogromna próba ankietowanych jest uzasadniona. - Jestem socjologiem z wykształcenia, zjadłem zęby na badaniach osób z niepełnosprawnością i nikt mi nie udowodni, że ich sytuacja w Polsce jest identyczna. Jeśli jakiś naukowiec może mi dziś powiedzieć, że może to stwierdzić bez badań, to gratuluję intuicji - zaznacza Skiba i przekonuje: - Gdyby każdy powiat miał samodzielnie zorganizować takie badanie, wyszłoby dużo drożej.
Koordynator badania, dr Jacek Pluta z PFRON dodaje: - Chcemy zdiagnozować sytuację, potrzeby i możliwości osób niepełnosprawnych i stworzyć szczegółową mapę polskiej niepełnosprawności. Nie ma w Polsce takiej bazy danych - przekonuje.
"Oficjalnie nie chcemy komentować"
Choć badania są zakrojone na wielką skalę, to wcale nie muszą przynieść oczekiwanych wyników. Dlaczego? Termin realizacji jest ekspresowy. Oferty muszą być złożone do 20 kwietnia, wykonawca zostanie wybrany do końca czerwca, a na samo badanie jest czas do 31 grudnia.
- Po raz pierwszy usłyszałam o badaniu miesiąc temu.[...]
6:45 15.4.2009 / tvn24.pl
Dalsza część tekstu
(1/3)
Zobacz komentarze (277)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Inwalida za sprawny na wózek


· Administracja nie chce inwalidów


Więcej informacji
· "Nie jestem patriotą-idiotą. Po rozmowie z Kaczyńskim zdania nie zmienię"
· Niesiołowski zostaje. Stankiewicz idzie do sądu
· Burze wędrują po Polsce. Część odeszła do Niemiec
· WIG20 najniższy od ponad dwóch lat. Złoty znów słabnie
· Rosjanie w Bristolu? "Powinni tam mieszkać"
· Pierwszy dzień na A2: korek, światła do poprawy
Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »