Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Pilne: Delegacja związkowców "S" i OPZZ nie została wpuszczona do Senatu, gdzie ruszyła debata ws. emerytur
Szef "S" Piotr Duda: Rządzący pokazują, gdzie jest miejsce związku zawodowego, czyli na ulicy
Szef "S" Piotr Duda: Jakiekolwiek apele dotyczące spokoju na Euro niech sobie wsadzą do kieszeni
Najważniejsze
UE nie będzie rozmawiać z Rosją
Przynajmniej do listopada
0:48 (981 kB)
oglądaj / pobierz
Nie będzie natychmiastowego wznowienia negocjacji Unia Europejska-Rosja w sprawie nowego porozumienia o współpracy; decyzja została przełożona na listopad. - To rozwiązanie w stu procentach realizuje nasze postulaty - komentował w TVN24 Maciej Dowgielewicz, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE). Ale prezydent Lech Kaczyński już sprzeciwił się listopadowej perspektywie.
Odłożenie rozmów, to pokłosie sierpniowego konfliktu Moskwy z Tbilisi. Do wznowienia negocjacji z Rosją namawiała strona francuska. Oponowała Szwecja, przy silnym wsparciu Polski i Republik Bałtyckich.
- Ten zapis, który został przyjęty, ta propozycja szwedzka z naszym poparciem, oznacza tyle, że nie będzie bezwarunkowego odmrożenia rozmów z Rosją - mówił na antenie TVN24 Dowgielewicz. - Ministrowie spraw zagranicznych w listopadzie ocenią, czy są warunki pozwalające na rozpoczęcie rozmów z Rosją - dodał.
Kompromis ten został zawarty na późnowieczornej kolacji we wtorek właśnie szefów dyplomacji państw członkowskich UE.
Sporu nie koniec...

Wewnątrzunijne porozumienie - zawarte przy głosie poparcia polskiego rządu - już zostało zakwestionowane przez prezydenta Kaczyńskiego, który - jak oświadczył - jest "zdecydowanie przeciwny" wznowieniu negocjacji w listopadzie.
Pałac Prezydencki po prostu stoi murem za Tbilisi. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, strona rosyjska nadal nie spełniła zobowiązań narzuconych porozumieniem o zawieszeniu broni. - Oddziały rosyjskie nie wycofały się ze wszystkich miejsc, z których powinny się wycofać - mówił dziennikarzom prezydent. Dopilnowanie tej sprawy - w ocenie Lecha Kaczyńskiego - powinno być przedmiotem działań o charakterze międzynarodowym.
Tymczasem Rada Europejska z satysfakcją przyjęła "wycofanie rosyjskich żołnierzy ze stref sąsiadujących z Osetią Południową i Abchazją, jako dodatkowy i kluczowy krok we wdrożeniu porozumień z 12 sierpnia i 8 września - czytamy we wnioskach końcowych unijnego szczytu.
Przeważyły obawy przed Rosją
W projekcie końcowego dokumentu w tej sprawie, czytamy: "Rada Europejska zwraca się do Komisji (Europejskiej - red.) z prośbą, aby ta kontynuowała szczegółową ocenę relacji EU-Rosja w perspektywnie zbliżającego się szczytu (właśnie EU-Rosja w Nicei, Francja - red.). I dalej: "To zostanie wzięte pod uwagę w dalszych negocjacjach na temat nowego Porozumienia o Partnerstwie i Współpracy".
Wcześniejsza wersja zapewniała o wznowieniu rozmów w listopadzie, jednak przewodniczącej w tym półroczu Francji nie udało się przekonać do niej wszystkich krajów UE. Niektóre państwa chcą najpierw zobaczyć, dokąd zmierzają rozpoczęte we wtorek w Genewie (i już zawieszone) rozmowy rosyjsko-gruzińskie nad bezpieczeństwem i stabilnością dwóch zbuntowanych republik Osetii Południowej i Abchazji.
jjb//kdj
16:50 16.10.2008 / TVN24, Reuters
Zobacz komentarze (10)
Skomentuj
Więcej na ten temat :
· Rozmowy Rosja-Gruzja przerwane


Więcej informacji
· Tusk chce pomóc firmom z A2, ale pieniędzy nie da
· Czołowe zderzenie pociągów
w Warszawie. Są ranni

· PiS chce komisji ws. "zniszczenia polskiego sektora budowlanego"
· Pierwszy odcinek A2
pod Warszawą otwarty

· Stolica w korkach. Taksówkarze blokują ulice
· Ostatni gorący dzień.
Po południu deszcz i burze

Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »