
Najważniejsze
Ziobro: prawda zwycięży, stanę przed sądem"To pierwszy polityczny proces III RP"
0:21 (489 kB)
oglądaj / pobierz
Zrzekam się immunitetu - oświadczył b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro po ponad godzinnym przemówieniu. Zapowiadał, że stawi czoła fałszywym zarzutom. - Przyszedł czas zemsty za walkę z korupcją, jest to zemsta za to, iż podejmowałem działania służące bezpieczeństwu Polski. To pokazuje prawdziwą Irlandię - grzmiał z trybuny sejmowej.Były minister sprawiedliwości przemawiał w Sejmie, gdzie zaplanowano debatę nad wnioskiem o uchylenie mu immunitetu CZYTAJ WIĘCEJ. Do debaty jednak nie doszło, bo były minister sprawiedliwości sam zrzekł się immunitetu. Jak poinformowała rzecznik marszałka, Ziobro złożył już w Kancelarii Sejmu oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu.
Zbigniew Ziobro uznał, że najlepszą obroną jest atak. W tym przypadku na Platformę Obywatelską. - Dziś, ponad wszelką wątpliwość, pod rządami Platformy Obywatelskiej przyszedł czas na procesy polityczne - mówił Ziobro. Według niego, baronowie paliwowi nie spodziewali się tak dobrego obrotu wydarzeń. - Dziś są oskarżani prokuratorzy, którzy ich ścigali, a przestępcy zacierają ręce - mówił polityk PiS. - W tym kontekście szczególnej wymowy nabiera fakt, że blisko 80 proc. przestępców w zakładach karnych oddało głos i okazało swe zaufanie PO. Ich nadzieje nie zostały zawiedzione. Nie można tego powiedzieć o lekarzach czy pielęgniarkach. Nie ma Irlandii, ale są zarzuty dla prokuratorów, którzy walczyli z przestępczością - grzmiał Ziobro.
Zbyt małe kompetencje
Były minister sprawiedliwości tłumaczył się też z tego, że akta w sprawie mafii paliwowej trafiły do Jarosława Kaczyńskiego. - Skala zagrożeń wynikająca z działań mafii paliwowej była tak duża, że przekraczała moje kompetencje jako prokuratora generalnego. Dlatego zdecydowałem się skontaktować z prezesem Kaczyńskim jako członkiem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, organu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo kraju i liderem ugrupowania rządzącego. Miał wtedy decydujący wpływ na kierunek polityki naszego państwa, a zagrożenie wymagało zmian w prawie - mówił były minister sprawiedliwości. Dziś są oskarżani prokuratorzy, którzy ich ścigali, a przestępcy zacierają ręce.Zbigniew Ziobro (PiS)
Miłoszewski deptał po piętach mafiozom
Ziobro bronił nie tylko siebie, ale i prokuratora Wojciecha Miłoszewskiego, który na spotkaniu z prezesem PiS, przedstawił mu materiały dotyczące mafii paliwowej. Na przełomie 2005 i 2006 roku Ziobro jako minister sprawiedliwości kazał krakowskiemu prokuratorowi, żeby ten ujawnił Kaczyńskiemu zeznania świadków. CZYTAJ WIĘCEJ
- Ostrze nienawiści zostało także skierowane w stronę prokuratora, który walczył z mafią paliwową. Deptał po piętach nie tylko mafiozom, ale także politykom, ludziom władzy - uważa. Zaznaczył, że za jego kadencji, jako ministra sprawiedliwości, skierowano 15 aktów oskarżenia ws. mafii paliwowej, a wcześniej przez 5 lat - tylko 9.
"Szef komisji mnie oszukał"
Dla celów walki politycznej naruszono fundamenty praworządności.[...]
13:46 3.9.2008 / TVN24Dalsza część tekstu
(1/2)

Więcej informacji
· Tusk z boiska na kort. "Jest lepszym piłkarzem niż tenisistą"
· KPRM zapłaci niemałą karę. Kancelaria prezydenta już uiściła
· Biedroń: Zostałem opluty przez kibiców. Sprawę wyjaśnia policja
· "Najtragiczniejsza noc w tym roku"
· "Po sprawie Magdy nie zamykajmy się na pomoc"
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

