Onet Mój Onet Poczta Zumi Więcej
Najważniejsze
Mongolska lekarka sprzedaje śmiertelnie groźne leki
zobacz film z ukrytej kamery
0:22 (438 kB)
oglądaj / pobierz
W Warszawie bez problemów można kupić niebezpieczne dla zdrowia i życia pigułki na odchudzanie. Działają jak amfetamina i podobnie uzależniają, mogą uszkodzić zastawki serca. Mimo nalotów policji, mongolska "lekarka" dalej sprzedaje groźne specyfiki. Sfilmowaliśmy to ukrytą kamerą.
W mediach głośno było w kwietniu o policyjnym nalocie na egzotyczny gabinet medycyny naturalnej. Jak podawała policja, zarekwirowano tysiące sztuk różnego rodzaju preparatów niedopuszczonych do sprzedaży w kraju, np. maść z niedźwiedzia, preparaty z węży czy żółwi. Wśród nich był też specyfik o nazwie Miaozi, niedopuszczony w Polsce do obrotu środek odchudzający, zawierający pochodną amfetaminy: sibutraminę. W niektórych przypadkach na preparatach dołączona była kartka, aby środek popijać wodą, mlekiem albo wódką. Niektóre ze specyfików były już przeterminowane i bez polskich oznaczeń. Z ustaleń policji wynikało, że środki, które proponowała kobieta, mogły być groźne dla życia i zdrowia pacjentów.
Kilka dni po policyjnym nalocie odwiedziliśmy gabinet dr Enkhjargal Davchin Enji. Postanowiliśmy sprawdzić, czy nadal działa i czy wciąż można tu kupić śmiertelnie niebezpieczne pigułki na odchudzanie. Okazuje się, że nie było z tym większego problemu. Mimo że policja zarekwirowała większość asortymentu, lekarka dalej handluje tabletkami. - Miaozi skończyło się, policja zabrała, ale coś pani damy. Brać raz dziennie - zaleciła Enji dziewczynie - nazwijmy ją Anna - która przyszła z naszą ukrytą kamerą. Dostała garść małych, żółtych tabletek w plastikowej torebce. Bez nazwy, ulotki, jakiejkolwiek informacji o składzie chemicznym i działaniu.
W laboratorium Uniwersytetu Medycznego zleciliśmy badanie "leków" dr Enji. Według ekspertyzy, ich składnikiem jest fenfluramina - syntetyczny związek, który do lat 90. był stosowany w terapii otyłości. "Z Polski i wielu innych krajów został wycofany ze względu na udowodnione ryzyko występowania poważnych powikłań ze strony układu sercowo-naczyniowego (nadciśnienie płucne, uszkodzenie zastawek). Preparaty zawierające fenfluraminę nie są dopuszczalne do legalnego obrotu w Polsce" - czytamy w ekspertyzie Akademii. (CZYTAJ WIĘCEJ O FENFLURAMINIE)
Jak dr Enji sprzedawała nam groźne tabletki
Gabinet medycyny tybetańskiej przy ulicy Czerniakowskiej odwiedziliśmy z ukrytą kamerą dwukrotnie. Oferta bogata: akupunkturą, herbatkami i chińskimi tabletkami leczy się tam cały katalog schorzeń. Od chorób serca i migren przez choroby układu pokarmowego, nerkowo-moczowego, kręgosłupa, płuc i oskrzeli do nerwic, chorób skóry i otyłości. Pacjentów przyjmuje 46-letnia Enji, obywatelka Mongolii. Długie, tlenione blond włosy, pełny makijaż, lekarski uniform. Nie wygląda na swój wiek.
Diagnoza jest ekspresowa.[...]
6:01 6.5.2008 / tvn24.pl
Dalsza część tekstu
(1/3)
Zobacz komentarze (119)
Skomentuj
Więcej informacji
· Jeździł po plaży, zaparkował w Bałtyku
· Mróz zabił już prawie 100 osób
· Gąski vs atom. Frekwencja ponad 50 proc.
· Namierzyli złodziei po odcisku buta
· Sikorski na linii z Clinton. Dziękowała Polsce
Następne »
Informacje
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | Raporty
TVN24
Informacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | Personalizuj
Onet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »