
Najważniejsze
Kataryna: nie jestem perfidną grą operacyjnąBLOGERKA "KATARYNA" W WYWIADZIE DLA TVN24.PL

Wszyscy szukali, my znaleźliśmy i namówiliśmy na wywiad. Kataryna - tajemnicza prekursorka politycznych blogów - mówi nam o rozczarowaniu Rokitą, karci "damskiego boksera" Sikorskiego, analizuje transfery polityczne i przyznaje, że straciła nadzieję "na coś wielkiego" w polityce.Kataryna, to ciekawa i tajemnicza postać polskiego Internetu. Świetna komentatorka życia politycznego. Jej blog czytają codziennie tysiące osób. Od kilku lat dziennikarze próbują rozszyfrować jej tożsamość. Mówiono, że jest Rafałem Kalukinem dziennikarzem "Gazety Wyborczej", Luizą Zalewską z "Dziennika", Katarzyną Kolendą-Zaleską z TVN a nawet posłanką Iwoną Śledzińską-Katarasińską. Żadną z tych osób nie jest.
O Katarynie jest jednak coraz głośniej. Ostatnio została bohaterką imprezy dla blogerów z Salonu24. Choć na imprezie nie była, na forum Salonu24 podziękowała za spotkanie i rozpętała burzę, bo przecież nikt jej nie widział i nadal nie wie kim jest.
Postaraliśmy się dowiedzieć o niej czegoś więcej. Kataryna zgodziła się na wywiad dla portalu tvn24.pl po krótkich namowach. W telefonie słychać było damski głos. Nie zgodziła się na spotkanie. Wywiad przeprowadziliśmy mailowo. Kataryna twierdzi, że nie pracuje w mediach, ani w polityce. Nie rozumie czemu wzbudza sensację. W końcu - jak mówi portalowi tvn24.pl - jej blog "nie kryje żadnej tajemnicy".
TVN24.pl: Znów szuka Cię cała Polska. Szukano na imprezie Salonu24. Byłaś tam?
Kataryna: Nie. Jestem zaskoczona zamieszaniem jakie wywołał niewinny żart, a zwłaszcza tym, że poważna gazeta ("Dziennik" - red.) uznała to za temat na sporą notkę.
Cieszy Cię ta popularność?
Mój blog przecież nie kryje żadnej tajemnicy. Nie daję powodu do takich dociekań, a tym bardziej do snucia tak fantastycznych teorii jak ta, że jestem jakąś perfidną grą operacyjną Agory.Kataryna
Miłe to nie jest. Trochę tego nie rozumiem, bo mój blog przecież nie kryje żadnej tajemnicy. Nie daję powodu do takich dociekań, a tym bardziej do snucia tak fantastycznych teorii jak ta, że jestem jakąś perfidną grą operacyjną Agory, a mojego bloga pisze Rafał Kalukin, a wszystko po to, żeby ściągnąć prawicowych czytelników i w odpowiednim momencie ich ośmieszyć ujawniając, że cały czas czytali prowokatora i dali się podejść "Gazecie". Dasz wiarę, że sporo osób kupiło taką teorię? Ale co się dziwić jeśli nawet ktoś tak rozsądny i normalny jak Krzysztof Leski (komentator TVP3 - red.) ma swoją dziwaczną hipotezę.
Dlaczego nie chcesz zaspokoić ciekawości internautów, dziennikarzy, polityków i ujawnić się?
Bo nie widzę powodu, dla którego powinnam zaspokajać czyjąś ciekawość swoim kosztem.
Leski powiedział, że Kataryna, to nie jedna osoba, ale kilka
Jestem jedną osobą.[...]
16:20 27.9.2007 / tvn24.pl, TVN24, PAPDalsza część tekstu
(1/5)

Więcej informacji
· Tusk chce pomóc podwykonawcom na A2, ale pieniędzy nie da
· Czołowe zderzenie pociągów
w Warszawie. Są ranni
· PiS chce komisji ws. "zniszczenia polskiego sektora budowlanego"
· Pierwszy odcinek A2
pod Warszawą otwarty
· Stolica w korkach. Taksówkarze blokują ulice
· Ostatni gorący dzień.
Po południu deszcz i burze
Najważniejsze | Najnowsze | Polska | Świat | Sport | Biznes | Meteo | Michałki | Kultura | RaportyInformacje | Wideo | Foto | Program | Blogi | Usługi mobilne | Kontakt TVN24 | PersonalizujOnet.pl | Wszystkie serwisy | Napisz do nas »
Copyright 1996 - 2012 Grupa Onet.pl SA

